W kamiennym kręgu

Amerykanie uwielbiają remake'i. Do tej pory lubowali się w poprawianiu Francuzów, teraz swoje zainteresowanie skierowali w stronę filmowców z Kraju Kwitnącej Wiśni, a szczególnie twórców horrorów. Jednym z dowodów na to jest wchodzący właśnie na nasze ekrany The Ring - nowa, angielskojęzyczna wersja głośnego japońskiego filmu grozy Hideo Nakaty. Co ciekawe oryginalny obraz również zagości w polskich kinach... tego samego dnia co i remake.

Wśród ludzi krąży kaseta wideo zawierająca obrazy jak z sennych koszmarów, których obejrzenie kończy się telefonem zapowiadającym śmierć osoby oglądającej kasetę dokładnie w ciągu siedmiu dni. Reporterka Rachel Keller była nastawiona dosyć sceptycznie do całej historii, do momentu, kiedy dokładnie w tydzień po obejrzeniu kasety czwórka nastolatków zginęła w tajemniczych okolicznościach. Wiedziona ciekawością, Rachel odnajduje kastę i... ogląda ją. Teraz to ona musi skorzystać z pomocy przyjaciela Noaha, aby ocalić życie swoje oraz swojego syna.

Muszę przyznać, że film Verbinskiego wywarł na mnie pozytywne wrażenie. Na pokaz szedłem z pewnymi obawami bowiem nie wierzyłem, że można nakręcić równie dobry obraz jak Nakata, ale mile się rozczarowałem. The Ring trzyma w napięciu, w paru miejscach można się solidnie przestraszyć, ale... Właśnie, jest kilka ale.
Przede wszystkim amerykański remake pozbawiony jest specyficznego, mrocznego klimatu, który odnajdziemy w japońskim oryginale. Verbinski w przeciwieństwie do Nakaty mniej straszy nas opowiadaną historią, a bardziej ogranymi chwytami - scenami, w których nagle coś wyskakuje na ekran i sprawia, że podskakujemy na siedzeniu.
Nie spodobały mi się również zmiany w scenariuszu poczynione przez Ehrena Krugera. Cała historia dotycząca pochodzenia kasety jest dosyć mętna i w paru miejscach zwyczajnie nie trzyma się kupy. Zdaję sobie sprawę, że horrory - w większości przypadków - nie mają wiele wspólnego z prawdopodobieństwem i The Ring - Krąg również pozostawiał w tej kwestii wiele do życzenia, ale tam przynajmniej zadano sobie trud aby w miarę logiczny sposób wyjaśnić zagadkę taśmy. Kruger natomiast uznał, że wystarczy powiedzieć, iż Morganowie, gdzieś (nie wiadomo gdzie) adoptowali nieznaną dziewczynkę, a ta obdarzona była tajemniczymi mocami, które doprowadziły do tragedii. I to wystarczy. :(

Trzeba jednak uczciwie przyznać, że The Ring od strony technicznej prezentuje się znacznie lepiej niż jego japoński konkurent. Efekty specjalne są pierwszorzędne, zdjęcia perfekcyjne, muzyka również zasługuje na pochwały. Jestem przekonany, że gdybym nie obejrzał wpierw filmu Hideo Nakaty to obrazem Verbinskiego byłbym zachwycony. Tak, jestem jedynie zadowolony. :)

Na pewno wielu z Was zastawiać się będzie, którą wersję wybrać. Moja rada brzmi. Jeśli lubicie horrory, które przerażą Was swoim klimatem, nastrojem bez uciekania się do tanich chwytów rodem z Hollywood bez wahania obejrzyjcie japoński oryginał. Jeśli jednak denerwuje Was specyficzny, japoński styl gry aktorów oraz dużą wagę przywiązujecie do efektów specjalnych to na pewno spodoba Wam się The Ring Gore'a Verbinskiego.

Wybrane dla Ciebie
Nowy hit Netfliksa. Ta wstrząsająca historia wydarzyła się naprawdę
Nowy hit Netfliksa. Ta wstrząsająca historia wydarzyła się naprawdę
110 mln widzów. Tak wielkiego przeboju nie było na Netfliksie od roku
110 mln widzów. Tak wielkiego przeboju nie było na Netfliksie od roku
Mateusz Kościukiewicz o różnicy wieku w związku: "na początku była sensacja"
Mateusz Kościukiewicz o różnicy wieku w związku: "na początku była sensacja"
Rosyjski sąd nakazał usunięcie z platform streamingowych oscarowego filmu
Rosyjski sąd nakazał usunięcie z platform streamingowych oscarowego filmu
Nowy hit w streamingu? Akcja i Gwiazdorska obsada
Nowy hit w streamingu? Akcja i Gwiazdorska obsada
Pozamiatała. Dwie produkcje z aktorką królują w sieci
Pozamiatała. Dwie produkcje z aktorką królują w sieci
Usuną najmocniejsze sceny? Burza wokół odważnego filmu BDSM
Usuną najmocniejsze sceny? Burza wokół odważnego filmu BDSM
Powstanie prequel "Zniknięć". Ciotka Gladys powróci
Powstanie prequel "Zniknięć". Ciotka Gladys powróci
Aktorka nigdy nie zapomni tych słów. Reżyser ją upokorzył?
Aktorka nigdy nie zapomni tych słów. Reżyser ją upokorzył?
Brat aktora siedzi w celi. Z ojcem urwał kontakt jako 12-latek
Brat aktora siedzi w celi. Z ojcem urwał kontakt jako 12-latek
Aktor otarł się o śmierć. Policjant nie miał wątpliwości, co robić
Aktor otarł się o śmierć. Policjant nie miał wątpliwości, co robić
Khloe Kardashian o dramacie po śpiączce Lamara Odoma. "Poczułam zapach cracku"
Khloe Kardashian o dramacie po śpiączce Lamara Odoma. "Poczułam zapach cracku"
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE 🎯