Bezsilność, która doprowadziła do śmierci. Mecwaldowski: "poświęcił siebie, zostawiając żonę, dzieci, przyjaciół, swoje życie"
W pożegnalnym liście, zanim odkręcił gaz w kuchni, Zygielbojm pisał: "Milczeć nie mogę i żyć nie mogę, gdy giną resztki ludu żydowskiego w Polsce, którego reprezentantem jestem". Teraz zrobiono o nim film. - To zaszczyt pracować przy takich produkcjach - mówi w rozmowie z WP Wojciech Mecwaldowski.
Przemek Gulda