"Zakonnica": upiorny wypad do Transylwanii [RECENZJA BLU-RAY]

Demoniczna zakonnica zrobiła ogromne wrażenie na widzach "Obecności 2". W najnowszej części horrorowego cyklu to właśnie ona gra pierwsze skrzypce.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
"Zakonnica" (2018)
"Zakonnica" (2018) (Materiały prasowe)
WP

Nie ma co ukrywać - Bonnie Aarons wcielająca się w demoniczną zakonnicę została stworzona do tej roli. Twórcy filmu porównują ją nawet do Roberta Englunda, którego fizis będzie już na zawsze kojarzone z Freedym Kruegerem z "Koszmaru z ulicy Wiązów". Ich zdaniem Aarons pomogła im stworzyć nową ikonę horroru bez wykorzystania nadmiernej charakteryzacji i efektów komputerowych. Mają rację, bo nawet patrząc na aktorkę bez piekielnego makijażu od razu widać zakapturzoną siostrę, która samą swoją obecnością wzbudza niepokój.

Niestety sama demoniczna zakonnica nie ratuje kolejnego horroru osadzonego w uniwersum, w którym rozgrywają się wydarzenia dwóch części "Obecności" i "Annabelle". "Zakonnica" jest prequelem cofającym akcję do lat 50. XX w. i opowiada o wyprawie do Rumunii egzorcysty i młodej siostry, która nie złożyła jeszcze ślubów zakonnych. Ich zadanie polega na sprawdzeniu, dlaczego jedna z tamtejszych zakonnic odebrała sobie życie. Niebawem odkrywają mroczny sekret, kryjący się w murach klasztoru.

"Zakonnica" (2018) Materiały prasowe
Podziel się
WP

Wydanie Blu-Ray "Zakonnicy" zawiera kilka krótkich materiałów zakulisowych, w których twórcy deklarują, że chcieli stworzyć prawdziwie gotycki horror. Odejść od realiów ukazanych we wcześniejszych filmach, co w przypadku "Zakonnicy" wiązało się z wyjazdem do Rumunii. Kręcenie ujęć w autentycznych gotyckich sceneriach w mekce miłośników horroru – Transylwanii, było genialnym posunięciem. Mury średniowiecznych zamków, klasztorów, podziemia, zabytkowe cmentarze budują niezapomniany klimat, który w warstwie formalnej czyni z "Zakonnicy" intrygujące widowisko.

Niestety "ładne" widoki, a nawet mistrzowska muzyka Abla Korzeniowskiego nie tuszują niedociągnięć scenariusza. Nadmiernej ekspozycji, przeciągniętych scen i łopatologicznego wpajania prawd na temat świata przedstawionego. Czuć zmarnowany potencjał, choć transylwańskie scenerie i Bonnie Aarons robią co mogą, by przekonać do "Zakonnicy" fanów gatunku, a nie tylko miłośników "Obecności"/"Annabelle".

"Zakonnica" (2018) Materiały prasowe
Podziel się

Niewykorzystany potencjał to również najlepsze podsumowanie materiałów dodatkowych, które znalazły się na płycie Blu-Ray. Oprócz filmu pojawiły się zaledwie dwa klipy omawiające demoniczną zakonnicę jako nową ikonę horroru (5 min. 20 sek.) i rumuńskie scenerie (6 min. 18 sek.). Oprócz tego mamy niespełna 4-minutowe podsumowanie chronologii filmów z uniwersum "Obecności" i 12 min. wyciętych lub niewykorzystanych scen.

WP
"Zakonnica" (2018) Materiały prasowe
Podziel się

Dane techniczne:
Obraz 1080p HD 16x9 2.4:1. Dźwięk Dolby Atmos-TrueHD (angielski), DTS-HD Master Audio: angielski 5.1; Dolby Digital polski lektor 5.1 (i inne). Napisy w języku polskim dostępne w filmie i materiałach dodatkowych.

Obejrzyj zwiastun "Annabelle: Narodziny zła":

WP
WP
WP
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Wow!
0
Ważne
0
Słabe
0
Straszne
Trwa ładowanie
.
.
.
WP