WP

Olivia Colman gwiazdą gali BAFTA. Wywołała salwy śmiechu

"Faworyta", najnowszy film Yorgosa Lanthimosa, nie miał sobie równych i zdobył aż siedem "brytyjskich Oscarów". Tegoroczna gala należała do jego gwiazdy, Olivii Colman. Aktorka skradła show.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Olivia Colman ujęła publiczność poczuciem humoru
Olivia Colman ujęła publiczność poczuciem humoru (Getty Images)
WP

W tym roku rekordzistą pod względem nominacji do nagród BAFTA był film "Faworyta" (dwanaście). Obraz w reżyserii Yorgosa Lanthimosa okazał się również największym zwycięzcą tegorocznej gali, bo dostał aż siedem statuetek.

Zobacz także: Nagrody BAFTA 2019 rozdane. "Faworyta" zdeklasowała konkurencję

Jedną z nich jest nagroda dla najlepszej aktorki pierwszoplanowej, Olivii Colman. Aktorka odbierając statuetkę, uraczyła zebranych zabawną przemową. – Nie wiem co powiedzieć, zaraz, wiem , co chcę powiedzieć! Tak się składa, że mam to zapisane – zaczęła, dość niezgrabnie przekładając przygotowane karteczki. Nie kryła, że jest podenerwowana i gdy poszukiwanie kolejnych punktów w notatkach nie szło jej zbyt płynnie, rzuciła ku uciesze publiczności: – Rozczytać tego też nie mogę.

WP

W dużej mierze idąc "na żywioł": i nie kryjąc podenerwowania, wyraziła szacunek wobec pozostałych nominowanych. – Być w waszym gronie to wyjątkowy honor – mówiła.

Zobacz także: "Faworyta". Film, który nie ma sobie równych

Krótkie wystąpienie Colman obfitowało i w zabawne, i we wzruszające momenty. Aktorka starała się nie pominąć nikogo w podziękowaniach, coraz szybciej wymieniając ekipę filmową na czele z reżyserem. – Nie umiem znaleźć słów, by wam podziękować – mówiła. Zamiast szukać górnolotnych sformułowań rzuciła, że spędzają razem wspaniały wieczór, a później będą oblewać zwycięstwo.

- Boże, co jeszcze chciałam powiedzieć… - mruknęła, odrzucając kolejne zapiski. - Obiecuję, minuta i znikam – rzuciła ze sceny wywołując kolejną salwę śmiechu.

WP

Przemówienie Olivii Colman obejrzycie poniżej:

Na koniec, najbardziej wzruszające (także ją samą) podziękowania skierowała do Rachel Weisz (która zdobyła nagrodę za role drugoplanową w tym filmie) i Emmy Stone, które partnerowały jej na ekranie. – Dziękuję wam nie tylko za wasze występy, ale także to, co robiłyście, gdy kamery przestawały pracować (...) Kocham was – mówiła, nie kryjąc emocji i nie szczędząc pod ich adresem komplementów. Podkreśliła też, że choć to nagroda za pierwszoplanową rolę, to jej zdaniem wszystkie trzy błyszczały na pierwszym planie. – To nagroda dla nas trzech. Co prawda jest na niej moje nazwisko, ale możemy dopisać kolejne – podsumowała żartobliwie.

Przemówienie zwyciężczyni gali urzekło nie tylko zebranych na widowni, którzy zanosili się gromkim śmiechem. Pod wrażeniem byli także widzowie, którzy oglądali galę w sieci i na bieżąco komentowali ją w mediach społecznościowych. Byli zgodni, pisząc, że było to jedno z najbardziej szczerych i naturalnych wystąpień.

WP

Zobacz także: Gwiazdy oceniają szansę "Zimnej wojny" na Oscara

WP
WP
WP
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Wow!
0
Ważne
0
Słabe
0
Straszne
Trwa ładowanie
.
.
.
WP