Kazimierz Wichniarz: Nie tylko życie zawodowe miał udane
Ci, którzy mieli przyjemność go spotkać, nie kryli swojego zachwytu, opisując Kazimierza Wichniarza jako człowieka dobrego, pracowitego, niezwykle serdecznego, zawsze służącego pomocą, emanującego ciepłem i tryskającego dobrym humorem. Odszedł kilka miesięcy po swoich 80. urodzinach, 26 czerwca 1995 roku, po walce z ciężką chorobą.