źródło: AP
W wieku 58 lat zmarła w czwartek w Paryżu francuska aktorka Maria Schneider, najbardziej znana z roli w skandalizującym na ówczesne czasy filmie z 1972 roku "Ostatnie Tango w Paryżu". Miała 58 lat.
Jak poinformowała agencja Act 1, aktorka zmarła po długiej chorobie. Więcej szczegółów nie podano.
Schneider chorowała na raka.
W wieku 19 lat wystąpiła u boku Marlona Brando w "Ostatnim tangu w Paryżu" w reżyserii Bernardo Bertolucciego. Wcieliła się w rolę młodziutkiej Paryżanki, która bez zobowiązań zaczyna spotykać się z nieznajomym Amerykaninem w średnim wieku. Film wywołał skandal z powodu śmiałych scen
erotycznych, a Schneider dzięki roli w nim była postrzegana jako jedna z ikon rewolucji seksualnej.
Sama bardzo cierpiała, że traktowano ją bardziej jako symbol seksu niż poważną aktorkę.
Lata 70. były bardzo burzliwe dla artystki, która uzależniła się od narkotyków i próbowała popełnić
samobójstwo. W 1974 roku ujawniła, że jest biseksualna. Odbyła również kurację w szpitalu
psychiatrycznym.
Schneider zagrała jeszcze w kilkunastu filmach, głównie francuskich. Ostatni obraz z nią pt. "La Clef" ("Klucz") w reżyserii Guillaume'a Nicloux wszedł na ekrany w 2007 roku.
10 WSTYDLIWYCH PRZYJEMNOŚCI, KTÓRE KOCHAMY
TAK WYGLĄDA RODZEŃSTWO WIELKICH GWIAZD
ONE BYŁY NAJSEKSOWNIEJSZE W LATACH 80. I 90.
BOŻENKA Z "KLANU" JAKIEJ NIE ZNACIE! FOTO