


Evelyn Salt (Angelina Jolie) jest agentką CIA, której fantazje o spędzeniu idealnej rocznicy ślubu u boku ukochanego męża przerywa oskarżenie jakoby miałaby być uśpionym rosyjskim szpiegiem. Od tego momentu bohaterka staje się solą w oku dla swoich kolegów z pracy. Wraz z nimi rzucamy się w pościg za Evelyn Salt, która nie tylko umyka pociskom, ale również jednoznacznej odpowiedzi na pytanie, czy możemy jej zaufać. Pozorne motywy kierujące poczynaniami Salt zmieniają się częściej niż jej wygląd fizyczny, a warto dodać, że w filmie mamy przyjemność oglądać Angelinę jako blondynkę, brunetkę czy nawet mężczyznę. W najnowszym filmie Phillipa Noyce'a, pięknej Jolie partnerować będą m.in. Liev Schreiber i Daniel Olbrychski.


Królowa jest tylko jedna - Piotr Pluciński









"Salt" to warty odnotowania comeback. Do kina akcji powraca Angelina Jolie, która po odnowieniu romansu za sprawą niedawnych "Ściganych", wyraźnie nabrała ochoty, by na ekranie poszaleć jak za dawnych lat, gdy jej filmografię wypełniały kasowe przeboje w stylu "60 sekund" i "Tomb Raidera". Co ciekawe, na jej barkach wraca też Phillip Noyce, już ponad dekadę nieobecny na mapie twórców kasowych blockbusterów, której niegdyś był rozpoznawalnym punktem. Oboje już raz się spotkali, przed 11 laty, na planie "Kolekcjonera kości". Warto odnotować, że kierowały nimi wówczas zupełnie inne niż dziś ambicje. Jolie, świeżo przed Oscarem za "Przerwaną lekcję muzyki" wciąż miała jeszcze do udowodnienia, że nie jest tylko córką Jona Voighta, z kolei Noyce wyraźnie czuł już przesyt kinem gatunkowym, czego dowiódł realizując niedługo później "Spokojnego Amerykanina" i "Polowanie na króliki", dwa kameralne dramaty zamknięte na dotychczasową publiczność. Jak to wygląda dzisiaj? Po dawnych lękach nie został najmniejszy ślad. "Salt" to konfrontacja dwóch świadomych swej renomy marek. Jolie i Noyce rozgrywają z nami udaną partię pokera, a choć mają słabe karty, to niech ich diabli, świetnie blefują! To właśnie oni ratują ten rozpisany przez rzemieślnika o zmiennym szczęściu (Kurt Wimmer obok świetnego "Equilibrium", podpisywał się głównie pod typową sztampą), dość banalny, bazujący na tanich zwrotach akcji scenariusz. Gdy raz reżyser umieszcza swą aktorkę w centrum zamieszania, adrenalina ma zapewniony trwały przepływ. W "Salt" nie ma czasu ani miejsca na zbędne przestoje, bo wszelkie niedoskonałości fabuły skutecznie grzęzną w sensacyjnym jazgocie. Auta spadają z wiaduktów, Angelina skacze po przejeżdżających autostradą tirach, a wokół świszczą kule.
Zimna wojna, 20 lat później - Tomasz Pstrągowski (komiksomania.pl)









Rzecz jest o amerykańskiej agentce CIA, Evelyn Salt (Jolie), która w dwa lata po wpadce w Korei Północnej szykuje się do odejścia za biurko. Nie pozwala jej na to agent rosyjskiego FSB (Daniel Olbrychski) oskarżający ją o planowanie zabójstwa rosyjskiego prezydenta wizytującego USA (w tej roli drugi Polak w obsadzie, Olek Krupa).
Jak smakuje Angelina Jolie? - Karolina Wanat









Piękna kobieta, brawurowe pościgi, ciągłe zwroty akcji i wymyślne sztuczki, których nie powstydziłby się sam MacGyver. Jeśli tego oczekujecie od dobrego filmu akcji, nie zawiedziecie się na "Salt". Nowy film Phillipa Noyce'a to jedna z tych produkcji, w której z założenia nikt nie jest tym, za kogo się podaje. Choć nietrudno przewidzieć, jakie są intencje głównej bohaterki i kto okaże się największym złoczyńcą, w niczym nie psuje to zabawy. Nie przeszkadzają również kuloodporni statyści, kocie skoki po dachach pędzących ciężarówek, swojsko brzmiące nazwisko prezydenta Rosji czy kobiece sposoby radzenia sobie z postrzałem przy pomocy podpaski. Reżyser umiejętnie wciąga nas w wir akcji, sprawiając, że charakterystyczne dla tego gatunku absurdy stają się łatwiejsze do przyswojenia.

(3)

Ci którzy jeszcze nie mieli okazji obejrzec tego filmu można dzisiaj zobaczyć go na HBO po 22giej. A mysle ze warto jest zobaczyć ten film chociażby dla samej Angeliny ;)
dopiero o 20 na hbo obejrze i licze na sporą dawkę akcji :) w końcu angelina ostatnimi czasy silną kobietą w filmach jest :)
salt
do końca nikt nie jest tym za kogo się podaje,może trochę za dużo gonitw,pościgu,bijatyki ale w sumie niezły
Ocena: 8:10
Ogólnie film bardzo dobry. Szybka, zwarta akcja. Można uznać że film mówi prawdę ponieważ od dawna mówi się że w agenciach rządowych USA są agenci obcych wywiadów. I kto wie czy ten film nie pokazuje jak jest naprawdę.
FATALNY I PRZEREKLAMOWANY
Kompletna porażka !!! Nie polecam nikomu. Warto zobaczyć ten film tylko z powodu polskiego aktora o czym wiedzą pewnie tylko jego rodacy. Amerykanie mają bzika na punkcie Rosji co jest już nudne.
Agent Salt rządzi
Tydzień temu agent Salt stała się moją idolką :) Kiedyś ludzie mieli hagiografię, a teraz filmy z Jolie - no i ok, mnie nie przeszkadza, że tak jest :)
Recenzja - bardzo dobra, zgadzam się z nią w stu procentach. Film jest szybki, idealnie trzyma w napięciu, a jesli ktoś oczekuje po thrillerze niuansów psychologicznych i wiarygodności, to chyba ma -bez urazy - nierówno pod sufitem ;) uważam, że to był jeden z najlepszych filmow sensacyjnych, jakie widziałam, Angelina była fantastyczna. Nawet Olbrychski się sprawdził. Sceny walki, pościgów, wybuchów - rewelacja.
A co do samej agent Salt - sceny, w których na jej oczach zostaje zabity jej najukochańszy mąż, a ona panuje nad emocjami do tego stopnia, że nie drgnie jej nawet jeden muskuł, po czym pije wódkę z Ruskimi, jak gdyby nigdy nic - spowodowały, że ją uwielbiam i traktuję jak wzorzec osobowościowy. W chwili później, kiedy bez pardonu wytłukła całe to ruskie towarzystwo, msząc śmierć męża, poczułam nieodparte pragnienie, że też chcę być dokładnie taka sama :) Eveline Salt - jako bohater filmowy - imponuje mi umiejętnością zachowania zimnej krwi w każdych okolicznościach. :) choc to tylko fikcja, to jednak - rewelacyjna fikcja :) myślę, że każda babka tylko zyskałaby na tym, gdyby w sytuacjach wymagajacych zachowania zdolności do chłodnego, logicznego myslenia - faktycznie umiała ją zachować.
,
Heh. Powiem tak Ci co twierdza że film jest do bani to sa po prostu lekko tępi... film jest godny uwagi i pójscia do kina..
Uważam że Ci co nie zrozumieli tego filmu uważają go za dno.
Pozdro
jakby Daniel puknął Angeline to był fajny film...
a tak to jakaż nuda nie warta iścia do k ina
film fajny i fajnie się go ogląda. Nie słuchajcie tych co piszą,ze to dno,bo widać nie znają się
w każdym filmie musi być trochę bajerów i tutaj się też bez nich nie obyło,takie są filmy. Jeżeli lubicie serie Bourne'a to ten film z Angeliną tez wam podejdzie, tym bardziej że prezentuje się ona fenomenalnie.
Niezły film.... coś pod serie z Bondem podchodzi tylko że w innym klimacie, wg mnie lepszym....
Fajny film, w sam raz na 1,5 godzinki odprężenia:)
polecam
Olbrychski
To w tym filmie u boku Angeliny Jolie zobaczymy Kmicica ;-))
spoko
fajna bajka!Angelina skaczaca po ciezarowkach przegiela palke!:0




