


W 1964, po dekadzie sukcesów, Clouzot postanowił zrobić film, który określi na nowo granice kina. Powstał scenariusz o mężczyźnie, obsesyjnie zazdrosnym o swoją młodą żonę (do tej roli zaangażowano Romy Schneider). Reżyser zaprosił do współpracy artystów z nurtu op-art, którzy pracowali nad efektami specjalnymi. Na wiele dni zamykał się z aktorami w halach zdjęciowych, zmuszając ich do wyczerpujących improwizacji przed kamerą, eksperymentując ze światłem, fakturą obrazu i nakładającymi się zdjęciami.

Ten materiał nie ma jeszcze żadnej opinii. Twoja może być pierwsza!



Osoby, którym podobał się film "Inferno - niedokończone piekło ", wysoko oceniły także:

