


W kontynuacji bijącej rekordy popularności komedii Kac Vegas Phil (Bradley Cooper), Stu (Ed Helms), Alan (Zach Galifianakis) i Doug (Justin Bartha) udają się w podróż do egzotycznej Tajlandii na ślub Stu. Po niezapomnianym wieczorze kawalerskim w Las Vegas Stu nie chce ryzykować i planuje przed weselem bezpieczne i spokojne późne śniadanie. Ale życie nie zawsze układa się zgodnie z planem. To, co wydarzyło się w Vegas, przeszło już do historii, ale to, co będzie miało miejsce w Bangkoku, wydaje się po prostu niemożliwe.


Kaca ciąg dalszy - Marcin Chmielewski









Nie każda zrealizowana za grube miliony komedia zaczyna się od utworu Glenna Danziga, a kończy zdjęciami hermafrodyty w pełnym negliżu. Żeby nakręcić taki film, trzeba mieć jaja. Albo chody u hollywoodzkich bonzów. Todd Phillips ma jedno i drugie – jego niegrzeczne komedie od lat sprzedają się znakomicie, on zaś nie boi się przesuwać w nich granicy dobrego smaku. I robi to z żelazną konsekwencją. W kontynuacji „Kac Vegas” śmieszne jest wszystko, co na pierwszy rzut oka powinno budzić niesmak i obrzydzenie – odrąbany palec, przedawkowanie kokainy, paląca szlugi kapucynka, upijanie mnicha, a nawet kobiecy penis… Wymieniać można naprawdę długo. W jednej z typowych scen tego typu Zach Galifianakis wkłada sterczący palec pod szatę starego mnicha, pozwalając jednocześnie skubać go ciekawskiej małpce. Mówi przy tym z rozbawieniem „To jest śmieszne w każdym języku”.

zastanówcie sie przez chwile, do czego doprowadzila nas liberalnosc amerykanska. facet jest po dragach wydymany w d... przez trani i to jest zabawne....szczerze...dramat, pomyslccie przez chwile, ...wam sie to przydarza....szkoda komentowac....total shit from USA
Dopiero co wróciłem z kina. Naśmiałem się jak nie wiem co. :D Film genialny. Humor sytuacyjny zajebisty. :)
Film świetny!,równie śmieszny i zabawny jak w Vegas.
hahaha, nie wiem co cpaliscie ale nie zgodze sie z Wami. Dwojka rownie GENIALNA i SMIESZNA jak pierwsza czesc, caly czas w kinie mialem polewke
Uuu słabiutka ta 2ka, widziałem i nie polecam, szkoda czasu. Prawie kopia 1 tyle że już przewidywalna i mniej śmieszna.
Wg mnie trzymał poziom jedynki:) Swoją drogą jak ma być trzecia część w Amsterdamie to kto tym razem by się żenił? Doug już ma żonę, podobnie Stu, Alan już w pierwszej części był zaobrączkowany... Czyżby Alan? Będzie piekło:D
Lipa. Jedynka była genialna. 2 wymuszona pierwsze skrzypce gra typ z brodą. O tatuażu wszyscy wiedzą z reklamówek więc nic śmiesznego a reszta naciągana.... ehhh a można było taki fajny film zrobić.



Osoby, którym podobał się film "Kac Vegas w Bangkoku ", wysoko oceniły także:

