


„Jesteś Bogiem” to polski film fabularny z 2012 roku w reżyserii Leszka Dawida. Scenariusz napisał Maciej Pisuk, zaś za produkcję odpowiada Jerzy Kapuściński. W filmie wykorzystano muzykę zespołu Paktofonika. Obraz był nominowany do Złotych Lwów na 37. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni. Film opowiada grupie muzycznej Paktofonika, która zmieniła oblicze polskiego hip-hopu. Obraz przedstawia niezwykłą historię Piotra Łuszcza - „Magika” (Marcin Kowalczyk), Sebastiana Salberta - „Rahima” (Dawid Ogrodnik) i Wojciecha Alszera - „Fokusa” (nagrodzony Złotymi Lwami za rolę w „Chrzcie” Tomasz Schuchardt). Zespół Paktofonika powstał w 1998 roku, a jej nazwę, oznaczającą „pakt zawiązany przy brzmieniu głośnika”, wymyślili Magik i Rahim. Trzy wydawnictwa zespołu: „Kinematografia”, mini album „Jestem Bogiem” oraz „Archiwum kinematografii” sprzedały się w gigantycznych nakładach. Wkrótce po premierze „Kinematografii” fanami Paktofoniki wstrząsnęła wiadomość o samobójczej śmierci Magika. W filmie wystąpili także między innymi: Marcin Dorociński, Przemysław Bluszcz, Halina Bednarz.


Depresja rapera - Grzegorz Kłos









Leszek Dawid, reżyser dobrze przyjętego na zeszłorocznym festiwalu w Gdyni „Ki”, powraca z filmem, będącym swoistym ewenementem na naszym rynku. Po pierwsze, „Jesteś bogiem” to pierwsza od premiery „Skazanego na bluesa” z 2005 roku próba zmierzenia się z biografią polskiego muzyka. Po drugie, nikt przed Dawidem nie podjął się nakręcenia pełnometrażowej fabuły opowiadającej o polskim rapie i jego narodzinach.

(6)

Bardzo się cieszę, że historią składu PFK zainteresowali się twórcy i że postanowili stworzyć o tym film. W końcu mam nadzieje o wiele więcej ludzi usłyszy głos chłopaków, który przekazuje naprawde pozytywne i pouczające treści
Nie zgadzam się, że ostatnie 40 minut seansu niemiłosiernie się dłuży. Jak dla mnie film nie był nudny nawet w 1 minucie. Spowolnienie akcji pod koniec współgrało z zadumą i refleksją, jaka się pojawiała w głębi duszy - która powinna się pojawić, szczególnie u krytyka filmowego ;)
Bardzo podoba mi się ostatnie zdanie: "...a hip hop byłâŚ hip hopem."
Magik. Musiałeś ustąpić prawdziwemu Bogu, już następnego dnia po Jego narodzeniu. Naśladowcy uważajcie.
To będzie najlepszy film w historii współczesnego, polskiego kina. PFK!
jedna z pierwszych płyt, tyle wspomnień, tyle pięknych chwil i zawsze w duszy gra PFK
jak kazdy krytyk musial to troche pokrytykowal. taka praca jak nie starczylo sil zeby zostac filmowcem



Osoby, którym podobał się film "Jesteś Bogiem", wysoko oceniły także:

