search
WSZYSTKO
tape

kamienie milowe
tape

2004 podczas IX Festiwalu Gwiazd w Międzyzdrojach odcisnęła dłoń na Promenadzie Gwiazd.

2003 rola w filmie "Ciało".

2000 nagroda Ewy Demarczyk i nagroda im. A. Waligórskiego w konkursie Aktorskiej Interpretacji Piosenki na XXI Przeglądzie Piosenki Aktorskiej we Wrocławiu.


Edyta Jungowska
źródło: TVP
aktorka


Data urodzenia: 01 lutego 1966
Ocena talentu
Ocena 41/5 4.16 / 5
Ocena wyglądu
Ocena 41/5 4.35 / 5
Oceń talent  
Oceń wygląd  

Polska aktorka teatralna, filmowa i telewizyjna. Zaskarbiła sobie sympatię telewidzów kreując postać pielęgniarki, siostry Bożenki, w cieszącym się dużą oglądalnością serialu „Na dobre i na złe”. Edyta Jungowska urodziła się 1 lutego 1966 roku w Warszawie. Ukończyła tutejszą PWST (obecnie Akademię Teatralną). Jest przede wszystkim aktorką teatralną i Teatru Telewizji. Pierwszy sukces teatralny to rola Panny Maliczewskiej w spektaklu "Zapolska, Zapolska" w reżyserii Hanuszkiewicza w 1990. W telewizji zadebiutowała rolą Konstancji Weber w "Amadeuszu" Petera Shaffera w reżyserii Macieja Wojtyszko (Teatr Telewizji). Kreacja w „Balladynie” przyniosła Edycie Jungowskiej Nagrodę im. Leona Schillera za rok 1996. W roku 2000 artystka otrzymała Nagrodę Ewy Demarczyk oraz Nagrodę im. Andrzeja Waligórskiego w konkursie Aktorskiej Interpretacji Piosenki na XXI Przeglądzie Piosenki Aktorskiej we Wrocławiu.


Opinie (2)

Ocena: 0 [0]
~adas [2009-06-29 22:42]

wwwiiiiieeellllkkkkkaaaaa
Edytko jestes wielka a ta twoja uroda a ten wspanialy glps tak trzymaj pozdrawiam

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~KREDKA [2009-06-07 19:11]

OSOBOWOŚĆ
Bardzo lubię aktorską stronę Edyty.Podziwiam ją za żwawość i chaotyczność oraz za nietuzinkowość w kwestii stylu. Tak jednak było, bo już - nie jest. Wizerunek aktorki z wyjątkowym gustem zmiótł z ekranu wizażysta, nad uśmiechem pracuje kosmetyczka, a jej indywidualizm został przygnieciony przez komercyjność Hit Generatora. Była naszą nadzieją (zespół mojego męża nie zakwalifikował się do w/w programu, nic dziwnego - amatorszczyzna nie ma szans w obecności Steczkowskiej, itp. artystów), ale już nie jest. Taki program nie powinien zapraszać znanych gwiazd, bo odbierają oni szansę (na którą "biedne" zespoły muszą czekać latami!!!) amatorom. Czy bycie aktorem zakłada nam klapki na oczy i uznajemy dobrego aktora przez przypadek za ostoję walki ze sprawiedliwością? Cóż, niewiele się zmieniło w demokracji medialnej, ale aktorstwo - tak, nada cenię ją jako aktorkę, ale jako człowieka...

odpowiedz

Polecane: Pogoda | Wyznaczanie trasy | BMI | Tarot | Program tv | Plotki | Moje IP | Wiadomości | Sport | Top News
Copyright © 1995-2012 Wirtualna Polska