Trwa ładowanie...
16-01-2007 10:00

Agnieszka Odorowicz odpiera zarzuty "Rzeczpospolitej"

Agnieszka Odorowicz odpiera zarzuty "Rzeczpospolitej"
d1kml1o
d1kml1o

Podczas wczorajszej (15 stycznia) konferencji prasowej Agnieszka Odorowicz, dyrektor Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej zdementowała informacje zawarte w publikacji "Rzeczpospolitej".

Poniżej znajduje się tekst oświadczenia przygotowanego dla mediów.

Warszawa, 15.01.2007 r.

OŚWIADCZENIE AGNIESZKI ODOROWICZ

W związku z artykułem zamieszczonym dziś w dzienniku "Rzeczpospolita" pt. "Remont z korupcją w tle" autorstwa Bertolda Kittla oświadczam, co następuje:

Sugestie zawarte w ww. materiale prasowym dotyczące wystąpienia elementów korupcji w Stowarzyszeniu Kultury Akademickiej Instytut Sztuki są nieprawdziwe. Zarówno Stowarzyszenie, jak i ja dysponujemy dokumentacją zaprzeczającą insynuacjom zamieszczonym w artykule redaktora Kittel"a (vide załączniki). Koszty poniesione przez Stowarzyszenie w związku z remontem mieszkania w Krakowie zostały przeze mnie pokryte wraz z odsetkami, w kwocie 96 974,62 w oparciu o przedstawione mi przez Stowarzyszenie faktury.

d1kml1o

W zawartej ze Stowarzyszeniem umowie przedwstępnej kupna-sprzedaży z dnia 15 listopada 2004 r. zobowiązałam się do sprzedaży mieszkania z przeznaczeniem na pokoje gościnne Stowarzyszenia za cenę 183 000 zł. (2 293,23 zł./m2) Od tego momentu Stowarzyszenie miało prawo do przeprowadzania wszelkich prac podwyższających standard tego mieszkania. Umowa ta została zawarta w chwili, gdy nie była jeszcze założona księga wieczysta dla tego lokalu.

W związku z powyższym w umowie przewidziano możliwość odstąpienia od umowy z jakiegokolwiek powodu, a w szczególności w przypadku nie przedstawienia właściwego wyciągu z ksiąg wieczystych. O fakcie założenia księgi wieczystej i zawarciu w niej właściwego wpisu dowiedziałam się dopiero we wrześniu 2006 r., kiedy poproszony przeze mnie adwokat Pan Andrzej Majewski uzyskał stosowny wypis. Jest to jednak rzecz drugorzędna. Po prostu odstąpiłam od umowy, a takie prawo dawał mi wcześniej podpisany dokument. Zrobiłam to dlatego, że w całej Polsce, w tym również w Krakowie, ogromnie wzrosły ceny mieszkań. Z dnia na dzień z korzystnej dla obu stron transakcji powstała sytuacja, w której w praktyce sprzedałabym to mieszkanie za darmo.

Wystąpiłam więc zgodnie z przysługującym mi prawem do Stowarzyszenia, z wnioskiem o rozwiązanie umowy i obciążenie mnie wszelkimi kosztami. Głównie były to koszty remontu i wyposażenia tego mieszkania.

Sugerowanie przez B. Kittla korupcji jest bezpodstawne i wielce dla mnie krzywdzące.

d1kml1o

Stowarzyszenie Kultury Akademickiej Instytut Sztuki jest instytucją, która istnieje prawie 10 lat. Organizuje w Krakowie około 200 imprez rocznie w Klubie pod Jaszczurami, a także znaczące festiwale. Jest instytucją wielokrotnie nagradzaną za swoją działalność. Stowarzyszenie otrzymuje od lat dotacje celowe przyznawane przez różne instytucje na część z licznych organizowanych wydarzeń kulturalnych. Żaden z donatorów nigdy nie kwestionował celowości i prawidłowości wydatkowanych środków - Stowarzyszenie było wielokrotnie kontrolowane przez różne urzędy, w tym NIK i Urząd Skarbowy.

Zdaję sobie sprawę, że pełniona przeze mnie funkcja dyrektora Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej, osoby zarządzającej instytucją zatrudniającą prawie 50 osób i dysponującą dużym budżetem, musi być dla pewnych kręgów atrakcyjna. Stąd ze spokojem przyjmuję pojawiające się na mój temat w prasie, od czasu do czasu, sensacyjne informacje.

Agnieszka Odorowicz

d1kml1o
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d1kml1o