Aktorka zerwała umowę poufności. Opowiedziała o przemocy z udziałem Vala Kilmera

Val Kilmer zmarł na początku kwietnia w wyniku zapalenia płuc, po wieloletniej walce z rakiem krtani. Miał 65 lat. Świat filmu oddaje hołd aktorowi znanemu z takich filmów jak "The Doors" czy "Top Gun". Jednocześnie przypominane są historie, które kładą się cieniem na reputacji Kilmera. W 2017 roku aktorka Caitlin O’Heaney złamała wieloletnią umowę poufności, aby opowiedzieć o ataku ze strony Vala Kilmera podczas wczesnego przesłuchania do filmu "The Doors" w reżyserii Olivera Stone'a.

Val Kilmer na planie "The Doors"
Val Kilmer na planie "The Doors"
Źródło zdjęć: © Materiały prasowe

W 1989 roku O’Heaney miała wziąć udział w przesłuchaniu do głównej roli kobiecej w filmie o Jimie Morrisonie i jego zespole z lat 60. Rola dziewczyny Morrisona, Pameli Courson, ostatecznie przypadła Meg Ryan. Scenariusz przesłuchania zawierał scenę kłótni między Morrisonem a Pamelą, w której rzucają w siebie przedmiotami, ale nie było w niej przemocy fizycznej.

O’Heaney wyjaśniła, że podczas przesłuchania Kilmer niespodziewanie uderzył ją w twarz, powalając na ziemię. - Kiedy weszłam do pokoju, Val Kilmer podniósł mnie, potrząsnął mną i rzucił na podłogę. Stone stał tam i się śmiał - wyznała aktorka.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Legendy Hollywood

Aktorka złożyła wstępne zawiadomienie o pobiciu na policji w Los Angeles około miesiąc po incydencie. O’Heaney dostarczyła BuzzFeedowi dokumenty potwierdzające, w tym raport policyjny, poufną ugodę podpisaną przez nią, Stone'a i Kilmera oraz czek na 24 500 dolarów od firmy związanej z filmem.

Poufna ugoda i żal

Umowa zwalniała Stone'a i Kilmera z wszelkiej odpowiedzialności i zabraniała O’Heaney publicznego omawiania oskarżeń i ugody. Umowa nie zawierała szczegółów z raportu policyjnego. Stwierdzała, że wszystkie strony zgadzają się na zachowanie poufności ugody.

O’Heaney wyraziła żal z powodu podpisania ugody. - Byłam tak zszokowana, że wbrew zdrowemu rozsądkowi podpisałam dokument, który mówi, że nigdy nie mogę o tym mówić. Gdyby to się wydarzyło dzisiaj, nie podpisałabym tego - zaznaczyła.

Wpływ na karierę i reakcje

O’Heaney nie pracuje już w branży, twierdząc, że jej możliwości aktorskie zanikły wkrótce po podpisaniu umowy. Ani Kilmer, ani Stone nie komentowali sprawy. Prawnik Norman Oberstein, który reprezentował ich w tamtym czasie, opisał incydent jako "wypadek w miejscu pracy", sugerując, że nie był związany z szerszym problemem nadużyć w miejscu pracy.

O’Heaney powiedziała, że zdecydowała się mówić po latach, ponieważ kobiety, które oskarżyły Harveya Weinsteina o napaść seksualną i molestowanie, dały jej odwagę, by to zrobić. - Kobiety zjednoczyły się, mówiąc: "Nie pozwolimy się wykorzystywać" - powiedziała O’Heaney w rozmowie z BuzzFeed. - W końcu mam pewność, by o tym mówić. Zbyt długo milczałam na ten temat - dodała.

"Polskie Emmy" rozdane. Kto wygrał w plebiscycie Top Seriale 2025? Nowe "Studio", które trochę dzieli, trochę bawi, a na pewno przyprawia o ciarki żenady. Fenomenalne "Dojrzewanie", o którym nie da się zapomnieć i grube miliony na "The Electric State". O tym w nowym Clickbaicie. Znajdź nas na Spotify, Apple Podcasts, YouTube, w Audiotece czy Open FM. Możesz też posłuchać poniżej:

Źródło artykułu:WP Film
val kilmerthe doorsprzemoc

Wybrane dla Ciebie

Komentarze (6)