"Kevin" krypto-prawicową opowieścią? A to wcale nie najbardziej zaskakująca z teorii!
Mimo że większość widzów, którzy zasiądą w święta do kolejnego seansu "Kevina samego w domu", zna film na pamięć, trudno wyobrazić sobie ten okres bez niesfornego ośmiolatka. Nawet zagraniczne media piszą o naszej zaskakującej obsesji.