Box office: "Morderstwo w Orient Expressie", czyli powrót słynnego detektywa [PODSUMOWANIE]

Hercules Poirot w końcu doczekał się kolejnej kinowej ekranizacji. Tym razem w postać słynnego belgijskiego detektywa wcielił się brytyjski aktor i reżyser Kenneth Branagh. Jego nowy film zadebiutował w miniony weekend w USA i poradził sobie lepiej, niż zakładali to analitycy.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Kadr z filmu "Morderstwo w Orient Expressie"
Kadr z filmu "Morderstwo w Orient Expressie" (Materiały prasowe)

Miłośnikom kryminalnych opowieści Hercules Poirot kojarzy się przede wszystkim z innym brytyjskim aktorem Davidem Suchetem, który w postać słynnego detektywa wcielił się w bardzo popularnej i cenionej telewizyjnej produkcji. Na podstawie powieści i opowiadań autorstwa Agathy Christie na przestrzeni niemal 25 lat (1989 – 2013) powstało aż 70 odcinków serialu. W tym gronie nie mogło zabraknąć ekranizacji najsłynniejszej powieści Agathy Christie "Morderstwa w Orient Expressie” (w formie książki wydanej w 1933 roku), po którą sięgnął teraz Kenneth Branagh.

Zobacz zwiastun filmu "Morderstwo w Orient Expressie” (2017)

Powieść "Morderstwo w Orient Expressie” swoją sławę zawdzięcza oczywiście autorce i zastosowanemu przez nią oryginalnemu zakończeniu kryminalnej historii oraz znakomitej ekranizacji książki z 1974 roku. Film wyreżyserowany przez Sidneya Lumeta stał się jedną z najbardziej kasowych brytyjskich produkcji lat siedemdziesiątych. Ekranizacja książki Agathy Christie odniosła też bardzo duży sukces w Stanach Zjednoczonych. Ingrid Bergman otrzymała nagrodę Amerykańskiej Akademii Filmowej za najlepszą rolę drugoplanową, a produkcja została jeszcze wyróżniona pięcioma nominacjami. Jedną z nich został wyróżniony Albert Finney, który wcielił się w postać Herculesa Poirot. Trzecim aktorem, który zostanie zapamiętany jako odtwórca roli belgijskiego detektywa jest kolejny Brytyjczyk Peter Ustinow. Słynny aktor w latach osiemdziesiątych w kinowych i telewizyjnych produkcjach siedmiokrotnie zagrał tę postać.

"Morderstwo w Orient Expressie" będzie jednym z filmów pokazywanych na Camerimage 2017 Materiały prasowe
Podziel się

W postać belgijskiego detektywa zawsze (przynajmniej w tych najważniejszych produkcjach) wciela się brytyjski aktor. W najnowszym filmie jest nim Kenneth Branagh, który pełni również funkcję reżysera. Podobnie jak poprzednicy także twórca "Henryka V” po swojemu nakreślił wizerunek Herculesa Poirot. Zdecydowana większość krytyków bardzo chwali aktorski wysiłek Branagha. Mniej zadowoleni są natomiast z jego reżyserskiej pracy. Stąd też opnie o filmie są mocno zróżnicowane. „Morderstwo w Orient Expressie” Kennetha Branagha bardzo dobrze radzi sobie natomiast w kinach. W Ameryce podczas premierowego weekendu film zarobił 28,2 mln dol. (trzecia pozycja w tym tygodniu). Analitycy rynku kinowego spodziewali się znacznie słabszego wyniku, w granicach 18-20 mln dol. Zakładali, że film dużo lepiej będzie się sprzedawał na rynku zewnętrznym. I tu się nie pomylili. Po świetnym otwarciu w Wielkiej Brytanii "Morderstwo w Orient Expressie” poza Ameryką zebrało już 57 mln dol. Ekranizacja powieści Agathy Christie kosztowała 55 mln dol. Film Kennetha Branagha z adaptacją sprzed ponad czterdziestu lat łączy jeszcze jedna rzecz – gwiazdorska obsada. Tym razem z Herculesem Poirot mieli zaszczyt spotkać się: Johnny Depp, Penelope Cruz, Judi Dench, Michelle Pfeiffer i Willem Defoe.

Niewiele tylko lepszy wynik od "Morderstwa w Orient Expressie” osiągnęła komedia "Co wiecie o swoich dziadkach?” – 30 mln dol. (druga pozycja). W teorii produkcja z wytwórni Paramount musiała dobrze się sprzedać, gdyż jest sequelem przeboju sprzed dwóch lat "Tata kontra tata”. Komedia z Markiem Wahlbergiem i Willem Ferrellem zarobiła 150,4 mln dol. Warto dodać, że do obsady dołączył Mel Gibson, który w ostatnich piętnastu latach wystąpił jedynie w pięciu filmach. "Co wiecie o swoich dziadkach?” kosztowała 69 mln dol.

Najpopularniejszym tytułem weekendu pozostał "Thor: Ragnarok”. Tym razem ekranizacja komiksu zarobiła 56,6 mln dol. Spadek popularności sięgnął jedynie 54 proc. W ciągu dziesięciu dni wyświetlania produkcja Marvela zebrała w amerykańskich kinach 211,6 mln dol. i wszystko wskazuje na to, że znajdzie się w Stanach w gronie pięciu najpopularniejszych filmów roku. "Thor: Ragnarok” jeszcze lepiej sprzedaje się na rynku zewnętrznym, gdzie zarobił już 438,5 mln dol. Więcej niż w sumie "Wonder Woman” (409,2 mln dol.).

TOP 10 (10 listopada – 12 listopada 2017)

1. "Thor: Ragnarok” – 56,5 mln dol. (w sumie 211,6 mln)

2. "Co wiecie o swoich dziadkach?” – 30 mln dol. (nowość)

3. "Morderstwo w Orient Expressie” – 28,2 mln dol. (nowość)

4. "Złe mamuśki 2: Jak przetrwać święta” – 11,5 mln dol. (w sumie 40 mln)

5. "Piła: Dziedzictwo” – 3,4 mln dol. (w sumie 34,4 mln)

6. "Boo 2! A Madea Halloween” – 2,1 mln dol. (w sumie 45,9 mln)

7. "Geostorm” – 1,5 mln dol. (w sumie 31,6 mln)

8. "Blade Runner 2049” – 1,4 mln dol. (w sumie 88 mln)

9. "Śmierć nadejdzie dziś” – 1,3 mln dol. (w sumie 55 mln)

10. "Lady Bird” – 1,2 mln dol. (w sumie 1,8 mln)

Premiery następnego tygodnia: "Liga Sprawiedliwości” – Batman na czele innych superbohaterów DC Comics; Gwiazdka – bożonarodzeniowa animacja; "Cudowny chłopak”- dramat z Julią Roberts.

Zobacz, co #dziejesiewkulturze:

0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Wow!
0
Ważne
0
Słabe
0
Straszne
Trwa ładowanie
.
.
.