Trwa ładowanie...
d28aqou

"Gwiezdne wojny": ekstremalne środki ostrożności

Share
d28aqou

Przyzwyczajony do pracy w największej tajemnicy J.J. Abrams przyznaje, że w przypadku "Gwiezdnych wojen" sięgnięto po ekstremalne środki.

Ostatnie miesiące filmowiec poświęcił na pracę nad scenariuszem "Star Wars: Episode VII". Jest przekonany, że tym razem nie będzie mógł być aż tak tajemniczy, jak zwykle i zapewne przyjdzie mu zgodzić się na pewne kompromisy. - "Gwiezdne wojny" to zupełnie inna produkcja niż "W ciemność. Star Trek" - mówi Abrams, odnosząc się do tego, jak przez długie miesiące udało mu się utrzymać w sekrecie tożsamość postaci granej przez Benedicta Cumberbatcha. - "Gwiezdne wojny" zawsze były o wiele bardziej otwarte. O wiele chętniej, niż mam to w zwyczaju, angażowały fanów. Jestem pewien, że będę musiał zgodzić się na pewien rodzaj kompromisu.

- Jest jakaś czystość w fakcie, że nie zna się wszystkich szczegółów - kontynuuje reżyser i scenarzysta. Póki co nie musiał jeszcze za wiele zdradzić i znalazł sprzymierzeńców w utrzymywaniu tajemnicy. - Na przykład dziś siedzę nad scenariuszem i pracownicy mojego biura pozaklejali wszystkie okna czarnym papierem - zdradza. - Zapewne nie chcieli, by ktokolwiek dowiedział się, co robię. To trochę ekstremalne.

Przypomnijmy, że w obsadzie "Star Wars: Episode VII" znaleźli się już Ian McDiarmid (Imperator Palpatine), Ewan McGregor (Obi-Wan Kenobi), Harrison Ford (Han Solo), Mark Hamill (Luke Skywalker) i Carrie Fisher (Księżniczka Leia), a także Jack O'Connell. Na ekranie ponownie zobaczymy także R2-D2. Zdjęcia rozpoczną się w maju i będą na początku realizowane w Wielkiej Brytanii. Obraz zagości w kinach 18 grudnia 2015 roku.

Oceń jakość artykułu:
Zależy nam na podnoszeniu jakości naszego dziennikarstwa. Twoja opinia jest dla nas ważna!
d28aqou

Podziel się opinią

Share

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d28aqou
d28aqou