Trwa ładowanie...
09-11-2006 11:46

Marzenia się spełniają! Nie bój się marzyć

Marzenia się spełniają! Nie bój się marzyć
d3ikchb
d3ikchb

Marzeniom powiedz: tak! Nikt nie zrobi tego za Ciebie. Wiedzą o tym bohaterowie najnowszej komedii romantycznej „Dlaczego nie!”.

Historia jak z bajki, ale - jak to w bajkach bywa, fabuła nie jest pozbawiona pułapek. Zamiast ciemnego lasu pełnego niebezpieczeństw - mamy miejską dżunglę. Zamiast wygłodniałych wilków - rekiny świata reklamy.

Jest też „księżniczka”, która, choć jeszcze o tym nie wie, dysponuje całkiem niezłym IQ oraz głęboko ukrytym pazurem do interesów. A, że przyjechała z małego miasteczka, stolica jest dla niej nie lada wyzwaniem i - niczym szachownica z czarnymi i białymi charakterami zamiast pionków - polem bitwy.

Historia w „Dlaczego nie!” podana została lekko i smakowicie, a do tego bardzo przypomina historie z życia, jakich doświadcza dzisiaj wielu młodych ludzi.

d3ikchb

Aktorka Ania Cieślak (filmowa Gośka) przyjechała do Warszawy z Krakowa - zawalczyła o siebie. Dziś gra główną rolę w filmie najgłośniejszego polskiego reżysera; ostatnio również, jako anestezjolog Alicja, została przyjęta do zespołu lekarskiego szpitala w Leśnej Górze; od listopada Anię Cielak możemy ogladać w najnowszych odcinkach serialu: „Na dobre i na złe”.

Maciej Zakościelny (Jan) od kiedy zdecydował się opuścić rodzinną Stalową Wolę również wszedł w aktorski zawód va banque.

Małgorzata Kożuchowska (Renata) - torunianka - na początku swojej kariery także trafiła na zupełnie obcy sobie grunt, podobnie jak urodzony w Legnicy Tomasz Kot (Dawid).

Wspólny mianownik? Wszyscy oni, podobnie jak bohaterka „Dlaczego Nie !”, będąc „spoza”, mieli pomysł na siebie. Wybrali plan A, umiejętnie omijając wszystko to, co stanowiło w ich rachunku zysków i strat plan B.

d3ikchb

„Przeszczepy” terytorialne to całkiem niezła szkoła życia” - wspomina Przemek Cypryański, który w „Dlaczego nie!” gra studenta filozofii. W filmie życie zmusza go do odkrycia, że rozwożenie pizzy jest jego przeznaczeniem.

„- Ta rola przypomniała mi wszystkie etapy, jakie przeszedłem od momentu wyjazdu z rodzinnego Marzenina do Warszawy. Tak jak mój bohater – ja też zaczynałem od pracy w cateringu, a dziś...? Tak więc, nie warto czekać, tylko samemu prowokować los.” Czy potrzeba więcej?

Marzeniom powiedz tak! Dlaczego Nie!

d3ikchb
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d3ikchb