Trwa ładowanie...
17-04-2009 14:11

Muzyka drugim językiem "Hannah Montana. Film"

Muzyka drugim językiem "Hannah Montana. Film"Źródło: Forum Film
d2cf4me
d2cf4me

Od dziś w kinach zobaczyć można film porównywalny z „High School Musical”. Porównywalny, bo równie popularny i równie muzyczny. „Hannah Montana. Film” wyrusza na podbój wielkich ekranów świata.

Odtwórczyni głównej roli – Miley Cyrus i jej filmowy (ale i realny) ojciec – Billy Ray Cyrus to uznani wokaliści i autorzy piosenek. Nie mogło więc być inaczej – twórcy „Hannah Montana. Film” drugim językiem opowieści uczynili muzykę!

Oczywiście muzyka była również bardzo mocno obecna w serialu – pierwowzorze ekranowej wersji, ale w filmie jej znaczenie jeszcze wzrosło. Reżyser Peter Chelsom tłumaczył:

– Oboje bohaterowie, Miley i Robby Stewart, wręcz żyją muzyką. Staraliśmy się, aby muzyka i taniec były ściśle powiązane z akcją. Nieco podobnie jak w musicalu, ale na trochę innej zasadzie. Muzyka i taniec nigdy nie przekształcają się w całkowicie samodzielne „numery”. Taka była nasza koncepcja. Ale czasem piosenka popycha wydarzenia do przodu.

d2cf4me

Dobrym przykładem na tę specyficzną metodę stało się wykorzystanie utworu „The Climb”. Miley wyraża w nim swą frustrację i emocje związane z podwójnym życiem, które skutkuje oddaleniem się od bliskich jej ludzi, a to jest dla niej niezwykle bolesne. Producent Alfred Gough uważał tę epicką balladę za kluczową dla zrozumienia filmu, bo zawiera jego przesłanie w trafnie skondensowanej formie. „The Climb” napisał słynny muzyk z Nashville Jesse Alexander wraz ze swym stałym współpracownikiem, Johnem Mabe. Twórcy „Hannah Montany” w kwestiach muzyki postawili na eklektyzm. Dominuje oczywiście country i łagodna odmiana rocka, ale znalazło się miejsce i dla hip-hopu, a nawet dla rytmów hawajskich. Chelsom nie krył, że jest wyjątkowo zadowolony z doboru muzyki. – Z pewnością jest ona bardziej wyrafinowana niż w serialu, muszę też przyznać, że zasadniczo udało się uniknąć kompromisów, które dotyczyły wyboru muzyki w moich poprzednich filmach.

Drugim bardzo ważnym dla struktury opowieści utworem była piosenka tytułowa z ostatniego albumu Raya „Back to Tennessee” napisana wspólnie przez niego, Tamarę Dunn i Matthew Wildera. Jest to pochwała sielskiego życia na Południu.

Do udziału w filmie zaproszono także znanego piosenkarza Taylora Swifta. Początkowo zamierzano tylko wykorzystać jego utwory, ostatecznie jednak Swift pojawił się na ekranie, by zaśpiewać jedną ze swych piosenek. Artysta wspominał: – Kiedy dostałem maila z wytwórni Disneya z prośbą o wybranie utworu, który byłby idealny do zilustrowania sceny zakochania się, zaproponowałem „Crazier”, rodzaj walca w rytmie country. Spodobał się. Potem nasza współpraca się rozwinęła. Swift napisał też piosenkę towarzyszącą napisom końcowym „You’ll Always Find Way Back Home”.

Utworem, do którego powstania dużą wagę przywiązywał Chelsom, był „Hoedown Throdown”, połączenie hip-hopu z tanecznym country, podczas wykonywania którego Miley uczy publiczność (zgodnie z tekstem utworu) tanecznych kroków. – Zależało mi, by dać Miley jak największą możliwość popisu mimicznego. To jest głupiutki, ale wdzięczny utwór. Nazywaliśmy go początkowo „The Project”, a potem „Miley’s Macarena”, bo właśnie macarenę miał przypominać – mówił reżyser.

Płyta z piosenkami z „Hannah Montana. Film” już jest dostępna, a film w kinach od 17 kwietnia.

d2cf4me
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d2cf4me