Trwa ładowanie...
12-06-2007 12:20

Neonaziści napadli na aktorów

Neonaziści napadli na aktorów
d1h6b9u
d1h6b9u

W Halberstadt w Saksonii-Anhalcie grupa neonazistów napadła i dotkliwie pobiła członków młodzieżowej trupy aktorskiej. Szefowa policji w tym mieście Christiane Marschalk przyznała w poniedziałek, że interweniujący stróże porządku nie ustrzegli się wielu błędów.

Po premierze sztuki "Rocky Horror Show" w piątek wieczorem w Thale aktorzy i muzycy świętowali w nocy w pobliskim Halberstadt. O trzeciej nad ranem na ulicy zaatakowało ich 14 neonazistów, którzy wybiegli z bramy jednego z domów.

Napastnicy bili i kopali artystów, z których pięciu trafiło do szpitala. Stwierdzono u nich złamanie nosa, wybite zęby, stłuczenie żeber i podbite oczy. Jedna osoba nadal przebywa w szpitalu.

Ofiary napadu zarzucają policji opieszałość. Policjanci sprawdzili tożsamość głównego sprawcy zajścia, 22-latka karanego już za skrajnie prawicową działalność, lecz puścili go wolno.

Dopiero po 40 godzinach zatrzymano go i osadzono w areszcie. Funkcjonariusze sprawdzali długo dokumenty poszkodowanych, zamiast próbować zatrzymać znajdujących się w pobliżu sprawców.

d1h6b9u

Centralna Rada Żydów w Niemczech oceniła zachowanie policji jako "przerażające". Premier Saksonii-Anhaltu Wolfgang Boehmer (CDU)
przyznał, że prawicowi ekstremiści wykazują coraz większą brutalność.

Media zwracają przy okazji uwagę, że pod względem liczby przestępstw o podłożu neonazistowskim Saksonia-Anhalt znajduje się na pierwszym miejscu wśród 16 niemieckich krajów związkowych. Na 100 tys. mieszkańców w ubiegłym roku popełniono 111 takich przestępstw.

W siódmą rocznicę śmierci Mozambijczyka Alberto Adriano w Dessau w Saksonii-Anhalcie politycy i mieszkańcy miasta oddali hołd ofierze neonazistów. Napastnicy pobili 39-letniego Mozambijczyk w czerwcu 2000 roku w miejskim parku.

Trzy dni później zmarł on w szpitalu nie odzyskawszy przytomności.

d1h6b9u
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d1h6b9u