Trwa ładowanie...
d2zal45

Samorząd Studencki Szkoły Filmowej w Łodzi odcina się od protestujących. Apelują o zachowanie rozwagi

Spotkanie studentów Szkoły Filmowej w Łodzi z Romanem Polańskim budzi kontrowersje. Samorząd Studencki zabrał oficjalny głos w sprawie.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Roman Polański pojawi się w Szkole Filmowej w Łodzi.
Roman Polański pojawi się w Szkole Filmowej w Łodzi. (Getty Images)
d2zal45

W najbliższą sobotę Roman Polański będzie gościem łódzkiej filmówki. Część studentów zaprotestowała przeciwko wizycie reżysera oskarżanego o gwałt.

Przed nagłośnieniem sprawy przez media petycję podpisało 58 studentów. Obecnie jest to ponad 180 głosów na 868 realnych adeptów sztuki filmowej. Zdaniem Samorządu Studenckiego Szkoły Filmowej w Łodzi jest to niewielka część studenckiej braci.

Zobacz: Kolejna kobieta oskarża Polańskiego

"Nie jesteśmy sądem, nie do nas należy osądzanie osoby Romana Polańskiego. Niepokoją nas natomiast doniesienia medialne, jakoby cała społeczność studencka była przeciwko zaplanowanemu spotkaniu z najwybitniejszym absolwentem naszej uczelni. Apelujemy o zachowanie rozwagi, a przede wszystkim o wzajemny szacunek" - napisano w oświadczeniu opublikowanym na profilu uczelni na Facebooku.

d2zal45

Oficjalny organ studentów łódzkiej filmówki odcina się od protestujących. W pełni popierają stanowisko rektora uczelni Mariusza Grzegorzka.

"Szanujemy zdanie Was wszystkich, każdy ma prawo do wypowiedzi. Nie zgadzamy się jednak na podyktowany emocjami, podszyty nienawiścią samosąd, który coraz częściej zastępuje merytoryczny i racjonalny dyskurs. 'Wzajemny szacunek i ograniczona wiara w racje kreowane przez media, w tym media społecznościowe' to - podążając za słowami Rektora, dla nas również priorytet" - twierdzą.

Podkreślają, że ich uczelnia jest miejscem otwartym i gotowym na eksperymenty, dlatego tak istotne jest dla nich podjęcie dyskusji z wybitnym reżyserem.

d2zal45

Podziel się opinią

Share
d2zal45
d2zal45