Tak pisali w PRL po jego śmierci. "Zgnilizna moralna, narkotyki, seks"
Był jedną z ofiar zbrodni dokonanej przez członków sekty Charlesa Mansona, do której doszło 9 sierpnia 1969 r. w domu Romana Polańskiego i Sharon Tate. W Polsce, mówiąc współczesnym językiem, był czołowym celebrytą czasów PRL, choć bardzo nielubianym przez władze. Jego śmierć wykorzystano do opisywania "zgnilizny zachodniego stylu życia".
Przemek Romanowski