Trwa ładowanie...
stanisław tym
10-07-2023 12:43

Stanisław Tym w żałobie. Zmarła jego ukochana żona

Anna Tym z domu Kokozow nie żyje. O jej śmierci poinformowali bliscy w opublikowanym nekrologu.

Stanisław Tym ostatni ra zna ekranie pojawił się w 2021 roku w filmie "Miasto"-Stanisław Tym ostatni ra zna ekranie pojawił się w 2021 roku w filmie "Miasto"-Źródło: Licencjodawca, fot: � by KAPIF.pl
d3allct
d3allct

"Dnia 4.07.2023 roku odeszła Nasza Kochana Siostra i Ciocia Anna Tym z domu Kokozow. Anulko, pewnie tam, gdzie jesteś, znowu spacerujesz po łąkach, zbierasz poziomki, projektujesz wystawy i prowadzisz wesołe pogaduchy z Mamą..." - czytamy w nekrologu zamieszczonym w "Gazecie Wyborczej" przez rodzinę żony aktora.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Odeszli w 2022 r. Pozostaną w naszej pamięci

O Annie Tym niewiele wiadomo, żyła z dala od salonów, mimo wielkiej popularności jej męża. W latach 80. była scenografką w Teatrze im. Aleksandra Sewruka w Elblągu (pracowała pod panieńskim nazwiskiem). Anna Tym zagrała jeden maleńki epizod w kultowym filmie "Miś" z 1981 roku w reżyserii Stanisława Barei. Wcieliła się w pasażerkę samolotu.

Anna Tym jako pasażerka lotu do Londynu prosząca stewardessę o pomoc Licencjodawca
Anna Tym jako pasażerka lotu do Londynu prosząca stewardessę o pomocŹródło: Licencjodawca

Jedyna wypowiedź Anny Tym dla mediów dotyczyła przed laty zdrowia męża, gdy aktor walczył z nowotworem żołądka w 2008 roku.

d3allct

Stanisław Tym w tym roku kończy 86 lat. We wrześniu ubiegłego roku otrzymał Medal Wolności Słowa od Fundacji Grand Press przyznawany osobom "angażującym się w działalność na rzecz dobra wspólnego, w tym m.in. obywatelską, społeczną, kulturalną, artystyczną, naukową, dziennikarską i publicystyczną".

Jest aktorem, satyrykiem, felietonistą, scenarzystą, a także reżyserem filmowym. Kojarzony głównie z kabaretem i gatunkiem komediowym, pamiętny Ochódzki z "Misia" i Kaowiec z "Rejsu".

W najnowszym odcinku podcastu "Clickbait" żegnamy Harrisona Forda, znęcając się nad nowym "Indianą Jonesem" i płaczemy po Henrym Cavillu, ostatni raz masakrując "Wiedźmina" z jego udziałem. Możesz nas słuchać na Spotify, w Google Podcasts, Open FM oraz aplikacji Podcasty na iPhonach i iPadach.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
d3allct
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d3allct