Trwa ładowanie...
d2juo2v

Tom Long nie żyje. Aktor miał 51 lat

Australijski aktor zniknął z ekranów w 2012 r., po wykryciu u niego nowotworu szpiku kostnego. Wdowa wydała oświadczenie, w którym opowiedziała o okolicznościach śmierci męża.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Tom Long zmarł w wieku 51 lat. Osierocił 31-letniego syna, którego urodziła mu aktorka Rachael Maza
Tom Long zmarł w wieku 51 lat. Osierocił 31-letniego syna, którego urodziła mu aktorka Rachael Maza (Getty Images)
d2juo2v

Jak podaje "The Sydney Morning Herald", Tom Long zmarł w sobotę 4 stycznia po długiej walce z nowotworem. Rebecca Fleming, wdowa po aktorze, oświadczyła, że Long spędził ostatnie chwile we własnym domu i odszedł pogodzony ze swoim losem. Podziękowała także za wieloletnie wsparcie, dzięki któremu jej mąż miał "bardzo pozytywne nastawienie".

Bezpośrednią przyczyną zgonu 51-latka było zapalenie mózgu. Long od kilku lat walczył ze szpiczakiem mnogim, nowotworem szpiku kostnego, nazywanym chorobą Kahlera. Aktor usłyszał wstrząsającą diagnozę w 2012 r. po tym, jak zasłabł na deskach teatru. Od tamtego czasu szukał metod leczenia, brał także udział w eksperymentalnej terapii w USA.

Tom Long zmarł w wieku 51 lat. Osierocił 31-letniego syna, którego urodziła mu aktorka Rachael Maza Materiały prasowe
Tom Long zmarł w wieku 51 lat. Osierocił 31-letniego syna, którego urodziła mu aktorka Rachael Maza

Zobacz także: Nie żyje Bogusław Polch. Rysownik miał 78 lat

d2juo2v

Tom Long był aktorem znanym z takich filmów i seriali jak "Świat na talerzu" (na zdjęciu powyżej), "Partnerska rozgrywka" z Heathem Ledgerem, "SeaChange" czy "Young Lions". Ostatni raz zagrał w serialu "Woodley" w 2012 r.

Long urodził się w Bostonie, gdzie przebywali wtedy jego australijscy rodzice. W młodości pracował jako pasterz owiec, później wiele podróżował (Indie, Wielka Brytania, USA) i dopiero po powrocie do Australii w wieku 24 lat zadebiutował przed kamerą. Był absolwentem prestiżowej uczelni National Institute of Dramatic Art w australijskim Kensington.

Obejrzyj: Michał Milowicz o "Futrze z misia" i swoim "zniknięciu" z mediów

d2juo2v

Podziel się opinią

Share

d2juo2v

d2juo2v