Zagłuszone dialogi Johna Cleese'a
John Cleese jest niezadowolony ze sposobu, w jaki produkuje się dźwięk w dzisiejszych filmach.
03.03.2009 02:03
Brytyjski komik uważa, że proporcje głośności efektów dźwiękowych do dialogów są zaburzone, przez co starsze osoby nie są w stanie zrozumieć, co mówią aktorzy.
- Starsi ludzie nie chodzą już do kina, bo jest im trudniej usłyszeć dialogi, niż 20, 30 lat temu - tłumaczy Cleese. - Twój słuch zaczyna się psuć, kiedy przekraczasz trzydziestkę i trudno jest wyłowić głosy spośród dźwięków otoczenia. W czasie miksowania dźwięku zapomina się, że publiczność nie zna dialogów. Producenci słyszeli je setki razy, więc je lekceważą.
Johna Cleese'a mogliśmy podziwiać w styczniu 2009 roku w obrazie "Dzień, w którym zatrzymała się Ziemia".