Trwa ładowanie...
d496ywb

Zmarł aktor Harry Dean Stanton. Miał 91 lat

Gwiazdor był znany z udziału w takich hitowych produkcjach jak "Ojciec chrzestny II", "Obcy". Niedawno można go było oglądać w kontynuacji serialu "Miasteczko Twin Peaks" z lat 90.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Harry Dean Stanton pracował był uwielbiany w Hollywood
Harry Dean Stanton pracował był uwielbiany w Hollywood (PAP/EPA)
d496ywb

Stanton zmarł z przyczyn naturalnych. Aktor urodzony w Kentucky miał za sobą ponad 60 lat pracy zawodowej. Na planie pojawiał się nawet jako 90-latek. W 2017 roku zagrał w "Twin Peaks", dekadę wcześniej pojawił się w serialu HBO "Trzy na jednego" (ang. "Big Love"). Pod koniec września swoją premierę będzie miał film "Lucky" - niestety, aktor nie doczekał wejścia swojej ostatniej produkcji na ekrany.

Harry zmarł w szpitalu w Los Angeles. Poinformował o tym jego agent, John Kelly, który wydał oświadczenie. Powiedział, że Stanton był uwielbiany w przemyśle rozrywkowym i zapracował na reputację aktora zawsze starannie przygotowanego do roli, z którym współpracowało się łatwo i przyjemnie.

Na temat Stantona wypowiedział się także David Lynch, z którym Harry wielokrotnie współpracował. Napisał na swoim koncie na Twitterze: "Nie ma drugiego takiego jak Harry Dean. Wszyscy go kochali. I nie bez powodu. Był świetnym aktorem (a właściwie więcej niż świetnym) i wspaniałym człowiekiem. Cudownie było być przy nim!!!".

Śmierć aktora uderzyła też w Marka Ruffalo, który napisał o nim całkiem sporo na swoim instagramowym profilu. Panowie działali razem na planie filmu "Avengers", fragment można zobaczyć poniżej.

Danny Trejo podzielił się z fanami innym filmikiem z udziałem zmarłego gwiazdora. Napisał: "Spoczywaj w spokoju Harry Dean. Uściskaj ode mnie Eddie'ego Bunkera".

Zobaczcie miasteczko Twin Peaks po latach!

Harry Dean Stanton Materiały prasowe
Harry Dean Stanton (Materiały prasowe)
d496ywb

Podziel się opinią

Share
d496ywb
d496ywb