Trwa ładowanie...

Zniesmaczony Russell Crowe

Share
Zniesmaczony Russell Crowe
d3x9sjt

Russell Crowe stanowczo zaprzeczył sugestiom, że chce zagrać Steve'a Irwina w planowanej biografii słynnego łowcy krokodyli.

Aktor wielokrotnie mówił o swojej przyjaźni z Irwinem, który zmarł ugodzony w klatkę piersiową przez płaszczkę nurkując na Wielkiej Rafie Koralowej. Artysta niedawno zorganizował koncert ku pamięci zdobywcy dzikiej przyrody i podobno chciał też zagrać w filmie o Irwinie.

d3x9sjt

- Tu nie chodzi o pieniądze - powiedział informator z otoczenia gwiazdy.
- Russell chce to zrobić dla przyjaciela. Steve mu kiedyś powiedział, że chętnie zobaczyłby go w swojej postaci.

Tymczasem w wywiadzie udzielonym serwisowi comingsoon.net gwiazdor stanowczo zaprzeczył plotkom.

- Nie ma w tym grama prawdy - powiedział Crowe. - To jeden z tych śmieci, które preparuje prasa. Ciało mojego przyjaciela jeszcze nie ostygło, a oskarża się mnie o próbę zarabiania nad jego grobem. Niedobrze mi się od tego robi.

Mimo tego, aktor nie ma nic przeciwko sfilmowania życia Irwina.

d3x9sjt

- Czy powinien powstać film o nim? Zdecydowanie - stwierdził Crowe. - Prowadził niesamowite życie. Dzieciństwo spędził razem z rodzicami w parku dla zwierząt, ale dzięki ambicji przekształcił potem ten park w najlepsze zoo w Australii i jednocześnie miejsce, gdzie naprawdę dba się o zwierzęta. Ludzie jednak nie rozumieją, że Steven był przede wszystkim konserwatystą, z pewnością najbardziej aktywnym konserwatystą na świecie. Zależało mu na znacznie poważniejszych rzeczach niż bycie zabawnym facetem z telewizji. Poważni ludzie na poważnych uniwersytetach zdawali sobie z tego sprawę.

Crowe obecnie pracuje na planie obrazu "American Gangster", za kamerą którego stoi Ridley Scott. RUSSELL CROWE W NASZEJ GALERII ZDJĘĆ

d3x9sjt

Podziel się opinią

Share
d3x9sjt
d3x9sjt