czwartek, 24 września 2009 11:21 | PAP
Agnieszka Holland
|
|
Cała prawda o Holland
Prawda jest taka, że Holland chce wyciągnąć z budżetu kasę na filmy i filmiki. To my jako społeczeństwo mamy płacić za ich gnioty i to grube miliony. Jakoś w Stanach filmy przynoszą zyski i to duże i są finansowane z prywatnych pieniędzy. Pani Holland doskonale zdaje sobie sprawę, że żaden prywatny inwestor nie da złotówki na te polskie gnioty więc usiłuje wyciągnąć pieniądze od nas wszystkich-czyli z budżetu. Zamiast tego aby trafiły ona na szkoły, szpitale, na pomoc społeczną chce abysmy fiansowali tą tandetę. Jak zaczną robić dobre filmy to one na pewno 100 razy zarobią na siebie.
Łapy precz od naszych pieniędzy!!!
Święta racja
Trzeba taki stan rzeczy zmienić, bo doprowadzi to do degradacji nas wszystkich.
Nic nieznaczacy bełkot nic nie znaczących ludzi.
Chcą przypomnieć o sobie i wyciągnąć kasę - to wszystko.
festiwal sakrum
...w naszym kraju życie duchowe ograniczono ustawowo i instytucjonalnie do religii. i ni ma w nim miejsca na sztukę. o jej istnieniu i kształcie decydują elity. te zaś galerię kojarzą z centrum handlowym a tworzenie dzieła z budową sanktuarium. tacy ludzie dla celów marketingowych potrafią umieścić ciało poety w bunkrze. ja nie wiem czy cokolwiek zmieni 1%, bo pieniądze i tak są przelewane zgodnie z prawem na tzw.kulturę...
Nie zgadzam sie z Holland
Brak wysiłku kulturotworczego obserwuje u twórców filmowych. Wystarczy spojrzeć jak się ubierają na wręczenie nagród. Niechluje promujacy kulturę bylejakości. Wstydzili by się na zagranicznych takich imprezach, ale u nas - nie! A co do weny twórczej, to istna posucha. Z ekranu leci potok przekleństw z ust mężczyzn i kobiet. Cóż to za kultura? Wszędzie strzały, pościgi i efekty specjalne. A może by tak te pierdoły wymyśliły coś intelektualnego. Jakąś dyskusję zapierającą dech w piersiach? Jakąś intryge z życia wzietą. Dla większości twórców kultury filmowej, kariera to szmal, panienki i tantiemy. Jeden film na 5-8 lat. Z czego oni żyją przez ten czas? To musi być łatwe życie: mało pracy, długi sen, knajpy i balangi z panienkami. Z tego nie ma weny twórczej. I jeszcze cwaniaki chcą te śmieci filmować z publicznych pieniędzy. Co mądrego nakręcił Pazura, starszy Linda, Lubaszenko? Kto im daje pieniądze na twórczość. Komu się ona podoba? Odpowiedź: Półgłówkom z grubym, łysym karkiem..
kolejny nie do końca Polak zabiera głos w sprawie kultury polskiej
jeszcze wildstein powinien zacząć promować polską kulturę
Holland ma racje
Ja sie zgadzam z A. Holland!
Mam 27 lat czytam ksiazki chodze do Kina; Lubie Almadowara. Jestem fanka Kina polskiego do roku 1990. Po roku 90' polskie Kino zeszlo na psy.
Telewizora w domu nie posiadam, bo po co? Ogladac Polsat? TVP i TVN? Dziekuje, postoje... Jak wspomniala Holland, nie maja nic do zaproponowania! Mam sie podniecac You can dance albo Milionerami czy tez Ferdkiem Kiepskim? czy tez 7 razy w roku odgrzewanym -jak stare kotlety- 'nigdy w Zyciu'? na TVN? zalosne. Dobrze wiem co krytykuje... Wielkie NIC.
Zadnych programow naulowych! przyrodniczych! edukacyjnych! NIC.
Dlatego tez pozbylam sie telewizora i odbieram National Geographic i Discavery na kompie.
Uwielbiam westerny i filmy kostiumowe, historyczne... ale gdzie uswiadczysz takowych???!!!
Polska Kultura ma na celu budowac nowe galerie. Gdzie jakakolwiek promocja sportu??!! Cena biletu na basen dla studenta przekracza jego mozliwosci! U nas nawet sport nie jest zadna kultura... Kultura ciala!
W Niemczech w najwiekszej dziurze jest basen lub kino... Teatr w wiekszym miescie, ale instytucje zadzace sa bardzo dobrze zgrane z Instytucjami kulturotworczymi.... W Urzedzie Miasta znajde broszury co graja w najblizszym teatrze w obecnym kwartale...
Nosnikiem Czego sä polskie Media???
NICZEGO.
Artysci
Niech artysci przejma wladze i bedzie git, a te wszystkie chamskie ryje co sa teraz przy korycie do wiezienia!!!!
może zamiast Kongresie Kultury Polskiej
Kongresie Kultury Polski? bo co tam jest polskiego?
Rozumiem Panią Holland...
i jestem równie bezradna. W kulturze naszego kraju najlepiej się ma bylejakość, a "potrzebą kulturalną" większości ludzi jest amerykański film o idiotycznej treści, który ukazuje przemoc i krew lejącą się strumieniami po ścianach i suficie. Dobrych ambitnych filmów Polacy nie chcą oglądać, więc "mocodawcom" szkoda na nie pieniędzy. Ludzie nie odczuwają potrzeby czytania, pójścia na wystawę czy dobry koncert. To, co się nazywa "kulturą", jest faktycznie "produkcją", która ma zadowolić prymitywną publikę. Na tym robi się pieniądze - i tylko o to chodzi.
Dlaczego teraz milczymy?
Przecież to wszystko prawda, rodacy kochani! Dlaczego nikt nie komentuje tego artykułu? Może dlatego, że ten kto kultury osobistej nie posiada zbyt wiele nie odczuje również braków w kulturze, która powinna nas otaczać i stymulować do własnego wewnętrznego rozwoju. Wiem, że to napastliwa uwaga, ale chcę trochę wstrząsnąć kimkolwiek, bo czy naprawdę nie potrzebujemy prawdziwej Kultury? ...rezygnacje z kultury to rezygnacja z rozwoju cywilizacji. Chyba, że doszliśmy już do tego że pojęcie cywilizacji kojarzy nam się jedynie z rozwojem technicznym i ekonomicznym. Tracimy ducha , a podcinamy skrzydła tym, którzy są w stanie trochę swojego ducha wlać w nas.
W pełni popieram opinię pani Agnieszki Holland na temat kultury w Polsce i zachecam Ją do aktywnego działania w celu radykalnych zmian!

