Słynny "Łowca androidów" (Blade Runner)
Ridleya Scotta został uznany przez 60 naukowców z całego świata za
najlepszy film science-fiction w historii kina.
Wyniki sondażu
opublikował w czwartek brytyjski dziennik "The Guardian" - podała
agencja AFP.
Film Scotta pochodzi z 1982 r. Scenariusz powstał na podstawie
książki amerykańskiego pisarza Philipa K. Dicka (znany polskiemu
czytelnikowi jako autor m.in. "Ubika", "Bożej inwazji", "Człowieka
z wysokiego zamku"). Główną rolę w filmie zagrał Harrison Ford.
Oglądając polską telewizję często widzimy w niej amerykańskie akcenty – nie tylko w postaci programów opartych na formatach ze Stanów Zjednoczonych. W rodzimych serialach, bohaterowie często oglądają amerykańskie filmy, czy wspominają tamtejsze gwiazdy show biznesu. Zdarza się jednak i tak, że w telewizji za wielką wodą pojawiają się polskie wątki i bohaterowie polskiego pochodzenia. W zależności od tego, czy mamy do czynienia z serialem dramatycznym, czy sitcomem – nasze narodowe cechy przedstawiane są mniej lub bardziej stereotypowo. Przypomnijmy sobie, która z postaci narobiła największego zamieszania w jankeskim serialu.
Jeśli ktoś po drugiej części „Facetów w czerni” sądził, że ich formuła bezpowrotnie się wyczerpała, a żadna kolejna nie dorówna pierwszemu epizodowi sprzed 15 (!) lat, ten powinien śmiało zaryzykować i wybrać się na trzecią odsłonę zabawy z „K” i „J” w rolach głównych. To bez wątpienia jedna z najlepszych komedii tego roku!