Trwa ładowanie...

Bond miał walczyć w Rosji. Producenci wycofali się z tego pomysłu

Danny Boyle, brytyjski twórca i zdobywca Oscara, w wywiadzie dla "Esquire" po raz pierwszy opowiedział o kulisach swojej rezygnacji ze stanowiska reżysera ostatniej części przygód agenta Jej Królewskiej Mości. Problemem okazał się scenariusz, a dokładnie planowane miejsce akcji filmu – Rosja.

Share
Lyutsifer Safin był przeciwnikiem Bonda w "Nie czas umierać"Lyutsifer Safin był przeciwnikiem Bonda w "Nie czas umierać"Źródło: Materiały prasowe
dtl2ptf

Na początku 2018 r. głównym kandydatem do objęcia stanowiska reżysera "Nie czas umierać" był Danny Boyle. Brytyjski twórca przedstawił producentom, oparty na swoim pomyśle, scenariusz autorstwa Johna Hodge'a. Na początku projekt został zaakceptowany. Boyle został oficjalnie zatrudniony na stanowisku reżysera, a datę rozpoczęcia produkcji wyznaczono na grudzień 2018 r.

Niespodziewanie cztery miesiące przed rozpoczęciem zdjęciem zdobywca Oscara zrezygnował z projektu. W komunikacie dla prasy pojawiła się lakoniczna informacja, że powodem rozwiązania umowy były różnice twórcze. Po Polsce zaczęły krążyć sensacyjne wiadomości, że odejście Boyle'a spowodowane było brakiem zgody na obsadzenie Tomasza Kota w roli głównego czarnego charakteru. Reżyser potwierdził jednak, że spór dotyczył scenariusza. Razem z Boyle'em z projektu odszedł bowiem scenarzysta John Hodge.

"Nie czas umierać" (2021) - nowy zwiastun

W niedawnym wywiadzie dla "Esquire" Danny Boyle zdradził znacznie więcej informacji na temat swojej wizji 25. Bonda. Skrytykował przy tym producentów kultowej serii, którzy zdaniem reżysera nie chcą wprowadzać żadnych gruntownych zmian w formule filmu: "Pragną jedynie trochę odświeżyć to, co już jest, ale tego w żadnym wypadku nie kwestionować. My chcieliśmy natomiast zrobić coś innego i mocno nawiązać do korzeni Bonda".

dtl2ptf

Pomysłem Boyle'a było umiejscowienie akcji filmu w Rosji. "Stąd wywodzi się James Bond, z epoki zimnej wojny. Akcja miała rozgrywać się w dzisiejszej Rosji, a scenariusz był powrotem do początków Bonda. W pewnym momencie producenci stracili jednak zaufanie do naszego projektu. Naprawdę wielka szkoda. Tak się dziwnie sprawy potoczyły, że mój pomysł stał się teraz bardzo aktualny" – uważa niedoszły reżyser ostatniego Bonda.

Słuchasz podcastów? Jeśli tak, spróbuj nowej produkcji WP Kultura o filmach, netfliksach, książkach i telewizji. "Clickbait. Podcast o popkulturze" dostępny jest na Spotify oraz w aplikacji Podcasty na iPhonach i iPadach. A co jeśli nie słuchasz? Po prostu zacznij.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
dtl2ptf
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
dtl2ptf
dtl2ptf