Trwa ładowanie...
d1ph7uj
04-12-2006 18:08

Gdzie tu jest haczyk?

d1ph7uj
d1ph7uj

Moglibyście pomyśleć, że powiedziano wszystko o napadach na banki i wszystkie mądre rozwiązania już padły. Moglibyście pomyśleć, że tak właśnie jest, a jednak się mylicie. Spike Lee opowiada tysiąc pierwszą historię i robi to w taki sposób, że faktycznie jest to „Plan doskonały”.

Słysząc nazwisko reżysera możecie być przygotowani na kino przewrotne i pełne niespodzianek. Każdy jego film ma w sobie coś takiego, choć nie każdy jest czarną komedią, a może sensacją z lekkim zabarwieniem komediowym. Tak, czy inaczej wiem, że z kina wyjdziecie pełni wrażeń i emocji, nie wierząc w to, co widzieliście.

Ale zanim do tego dojdziemy, przed nami cały film pełen niespodzianek, ciekawych skojarzeń, a także scen, które wydadzą się znajome. To, że znajome to mało powiedziane, scen, które trwale zapisały się na kartach kina, a w nowym ujęciu mają jeszcze większy smaczek, niż było to onegdaj.

Pomysł, o jaki pokusił się reżyser jest tak przewrotny, że trzeba poznać go osobiście. Od pierwszej do ostatniej minuty, zastanawiając się, co wydarzy się w kolejnej i w jeszcze jednej. Krok po kroku zbliżając się do rozwiązania, a może raczej finału skoku na bank. Kto, po co i dlaczego wybiera ten, a nie każdy inny? Cóż takiego w nim się ukrywa, że ktoś inny nie chciałby dopuścić, aby zostało skradzione? I dlaczego ten ktoś wysyła w swym imieniu pewną damę, dla której nie ma rzeczy niemożliwych?

d1ph7uj

Pierwsza rola, w której tak naprawdę Jodie Foster... emanuje swą pełną kwintesencji i zmysłowości kobiecością. Zobaczyć ją w takiej roli to zaiste doznanie niezwykłe. To ona musi stawić czoła przebiegłemu złodziejowi w osobie Clive’a Owena, to on, Dalton Russell jest motorem napędowym całej tej opowieści. Pociąga za wszystkie sznurki i to rozdaje karty, także dla detektywa Keith’a Fraziera i kapitana Dariusa.

To pokerowe rozdanie o najwyższą stawkę, pełne blefów i niedomówień, godne jest uwagi każdego widza i każdy znajdzie tu coś dla siebie. Obsada, o jaką się pokusił Spike Lee jest naprawdę przednia. Przy stole zasiedli również w szczytowej formie Denzel Washington, w roli detektywa Fraziera oraz Willem Dafoe, w roli mniejszego formatu, niż zazwyczaj przyzwyczajeni jesteśmy go oglądać.

To dzięki nim „Plan doskonały” jest naprawdę doskonały. To także zasługa wyjątkowego scenariusza, ciekawych zdjęć, nie bez znaczenia jest też muzyka, którą podkreślona jest akcja. Jeśli nazwisko Spike Lee nic Wam nie mówi, będziecie mieli próbkę jego najlepszych możliwości, dla wszystkich innych dodatkowa zachęta myślę, że nie jest konieczna.

No właśnie, a gdzie tu haczyk? Mógłbym powiedzieć, że nie ma, ale gdybym tak powiedział, chyba bym powiedział za dużo, a kłamać nie lubię. Coś z całą pewnością Was zaskoczy, jednak, jeśli będziecie uważnie oglądali być może zrozumiecie, co postanowiłem przemilczeć, robiąc to dla Waszego dobra.

d1ph7uj
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d1ph7uj