'Policjanci z Miami' zrobią klapę?
Colin Farrell obawia się, że obraz "Miami Vice" zrobi klapę w kinach w USA.
Pochodzący z Irlandii gwiazdor boi się, że kryminał może nie spodobać się amerykańskim widzom.
- Skłamałbym gdybym powiedział, że się nie denerwuję - mówi Farrell. - Ten film kosztował masę forsy i wiele energii dużej liczby ludzi. To było 10 miesięcy naszego życia.
Żeby dowiedzieć się czy film jest dobry aktor liczy na pomoc siostry. Jeśli wszystko będzie w porządku ma do niego jak najszybciej zadzwonić. - Jeśli nie zadzwoni wiem, że będę miał kłopoty.
Jak na razie film radzi sobie tak sobie choć znalazł się na pierwszym miejscu amerykańskiego box office. W pierwszy weekend zarobił bowiem jedynie 25 milionów dolarów co przy kosztach 135 milionów pokaźną sumą nie jest.
"Miami Vice" wejdzie na ekrany kin w Polsce 25 sierpnia. "MIAMI VICE" W NASZEJ GALERII ZDJĘĆ