źródło: Kino Świat
Komedia "Jak zostać królem" urasta w Polsce do miana jednego z największych filmowych fenomenów ostatnich lat. Od premiery 28 stycznia brytyjski przebój utrzymuje się w ścisłej czołówce krajowego box office’u.
Film
Toma Hoopera do niedzieli 13 marca obejrzało już 806 796 widzów. To najwyższy wynik frekwencyjny laureata Oscara dla najlepszego filmu od czasu superprodukcji “
Władca Pierścieni: Powrót Króla”, która triumfowała w 2004 roku.
Już teraz film "Jak zostać królem" – wciąż obecny na ekranach i wciąż w top 10 box office’u – przyciągnął do kin więcej Polaków, niż wampiryczny hollywoodzki blockbuster „
Saga Zmierzch: Zaćmienie”, który ma na koncie 801 539 widzów. Nawet
Robert Pattinson nie dał rady królowi
Colinowi Firthowi.
Laureat 4 Oscarów to fascynująca opowieść o człowieku, który uratował królestwo i w przełomowym momencie historii mężnie poprowadził Anglików w walce przeciwko najeźdźcy. Po szokującej abdykacji Edwarda VIII książę Albert musi, mimo wielkich oporów, zasiąść na tronie Anglii jako Jerzy VI. Ogromną przeszkodą w wypełnianiu monarszych obowiązków jest dla niego… problem z wysławianiem się. Jedyną osobą, która może pomóc Jerzemu w odnalezieniu własnego głosu i stawieniu czoła groźbie inwazji hitlerowskiej, okazuje się australijski specjalista o wielce nieortodoksyjnych metodach pracy nad wymową. Wkrótce rodzi się przyjaźń, która odmieni życie dwóch niezwykłych ludzi i zadecyduje o losach największej z wojen.
BYŁA GENIALNYM DZIECKIEM. DZIŚ ZACHWYCA URODĄ
MINĘŁO PONAD 20 LAT. ZOBACZ DZIŚ AKTORÓW Z ''I KTO TO MÓWI''
GWIAZDA NA WIZJI POSZŁA DO ŁÓŻKA Z OCHRONIARZEM!
CAŁA PRAWDA O MAĆKU Z "KLANU"