Trwa ładowanie...
d33y1zt

Co obejrzeć: "Mroczne wody". Film oparty na prawdziwej historii, który warto nadrobić

Co oglądać podczas kwarantanny? Najlepiej nadrobić kilka zaległości. Postaramy się wybierać dla was filmy i seriale oparte na prawdziwych historiach, którymi warto zapełnić czas, by się nie nudzić. Koniecznie zobaczcie "Mroczne wody".
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Co obejrzeć podczas kwarantanny? Podpowiadamy!
Co obejrzeć podczas kwarantanny? Podpowiadamy! (Materiały prasowe)
d33y1zt

"Mroczne wody" 25 marca debiutują w Polsce na DVD. Zróbcie sobie prezent i obejrzyjcie ten film, który przeszedł praktycznie bez echa. A szkoda. Premierę miał jesienią 2019 r. Historia wydaje się dziś bardziej aktualna niż wcześniej.

Mark Ruffalo (tak, ten od Hulka) wciela się w postać prawnika - Roberta Bilotta. Utrzymuje swoją rodzinę, pracując w prawniczej korporacji, która na co dzień broni wielkie koncerny chemiczne. Robert natomiast bierze sprawę, w której to jeden z takich koncernów truje miejscową ludność.

Zobacz: Koronawirus. Jak gwiazdy spędzają kwarantannę?

Film Todda Haynesa zaczyna się w momencie, gdy do Roberta Bilotta zgłasza się Wilbur Tennant z Parkersburga. Farmer jest przekonany, że koncern chemiczny DuPont, zatruwa wodę, przez którą chorują ludzie i zwierzęta. Jego stado uszczupliło się o 190 krów, które musiał spalić na tyłach swojej posesji. Zwierzęta miały guzy nowotworowe, powykręcane kończyny lub traciły zmysły i był zmuszony sam je zabić.

d33y1zt

Robert decyduje się wnieść pozew przeciwko DuPont. Wszystko po to, by uzyskać od nich informacje na temat tego, jak wyglądały ekspertyzy środowiskowe i czy więcej osób może być poszkodowanych przez ich chemikalia. Okazuje się, że firma ma ogromne tajemnice.

DuPont do produkcji popularnego Teflonu, wykorzystuje szkodliwy dla zdrowia związek chemiczny. W filmie możecie zobaczyć, co dzieje się z mieszkańcami przez koncern, ale też to, jak proces odbija się na życiu prawnika. Przekonać może was też obsada, bo poza Markiem Ruffalo w filmie występuje Anne Hathaway, Tim Robbins i Bill Pullman.

Mroczne wody Materiały prasowe
Podziel się

Byli w szoku, jak dokładny jest ten film

Film Todda Haynesa oparty jest na prawdziwej historii. Co daje argument za tym, by nadrobić "Mroczne wody".

d33y1zt

Podstawą dla scenariusza był artykuł z "New York Times Magazine" z 2016 r. Mark Ruffalo, który jest aktywistą środowiskowym, przeczytał reportaż i postanowił nabyć prawa do nakręcenia filmu o Bilotcie. Adwokata na każdej konferencji prasowej nazywał bohaterem.

Robert przyznał w jednym z wywiadów, że jego żona i dzieci byli w szoku, gdy zobaczyli film, bo tak dokładnie odtworzono zachowanie Bilotta. "To było surrealistyczne" - przyznał prawnik.

Mroczne wody Getty Images
Podziel się

Tak mówił o współpracy z hollywoodzkim aktorem: "Mark był zaskoczony, że taka historia się wydarzyła, bo nigdy wcześniej o niej nie słyszał, choć działa na rzecz środowiska i opowiada się przeciw zanieczyszczaniu wód. Chciał znaleźć sposób, by opowiedzieć ludziom o tej historii, by wiedzieli, jak złe rzeczy się wydarzyły i że podobne dalej mają miejsce".

d33y1zt

W 2017 r. Bilott wywalczył 671 mln dolarów na rzecz 3,5 tys. mieszkańców Wirginii Zachodniej. Przez toksyczne substancje wylewane przez koncern do rzek chorowali na różne rodzaje nowotworów: nerek, jąder, płuc. Latami byli wystawieni na działanie toksyn, których nigdy w życiu nie powinni brać do ust.

Mroczne wody Materiały prasowe
Podziel się

Bilott jest zdania, że dziś toksyny, o których mowa w filmie (tu możecie też o nich przeczytać), są obecne w krwi 99 proc. Amerykanów.

Co ciekawe, film może przeszedł bez echa na świecie, ale w Stanach narobił niemałego zamieszania.

d33y1zt

Przedstawiciele koncernu DuPont nie bronili się przed oskarżeniami, które padają w filmie. Dyrektor koncernu, Marc Doyle, utrzymuje, że film nie jest oparty na prawdziwych wydarzeniach, a scenarzyści podkoloryzowali historię, by DuPont wypadło jak rasowy czarny charakter.

W 2019 r. firma coraz bardziej traciła na wartości, a sytuacja pogorszyła się, gdy film wszedł do kin. W dniu premiery akcje DuPont straciły 7.15 punktów na wartości.

PRZECZYTAJ TEŻ: Domowa kwarantanna to nie czas na nudę. Te seriale umilą nam życie

d33y1zt

Podziel się opinią

Share

d33y1zt

d33y1zt