Trwa ładowanie...

"Czwartek". Podjęła trudną decyzję o aborcji. Przed tym wyborem stoi wiele kobiet

- Zanim zdecydowałam się przyjąć rolę, dostałam nagrania rozmów z kobietami, które dokonały aborcji farmakologicznej w Polsce. (...) Rozpoznałam wśród nich głos mojej przyjaciółki i uświadomiłam sobie, że mogła to być też moja historia - mówi Wirtualnej Polsce aktorka Marianna Zydek, która zmierzyła się z tematem aborcji w filmie Bren Cukier "Czwartek".

Marianna Zydek w filmie Bren Cukier "Czwartek"Marianna Zydek w filmie Bren Cukier "Czwartek"Źródło: Materiały prasowe
d4l8gse
d4l8gse

Dla Marii to nie jest zwykły czwartek. Z jej codziennej rutyny wytrąca ją mała tabletka, która ma doprowadzić do przerwania ciąży. Choć wokół bohaterki pojawiają się też inne osoby, w doświadczeniu aborcji farmakologicznej jest sama. Tak jak wiele kobiet w Polsce.

Za fabularnym filmem krótkometrażowym "Czwartek", który bierze udział w Konkursie Polskim Krakowskiego Festiwalu Filmowego, stoi amerykańska reżyserka o polskich korzeniach Bren Cukier. Gdy w 2020 r. przeniosła się do Polski, trafiła w sam środek ulicznych strajków po wyroku Trybunału Konstytucyjnego zaostrzającym prawo aborcyjne.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Premiery kinowe 2023. Na te filmy czekamy!

- Niezależnie od samych przepisów antyaborcyjnych, od razu uderzył mnie ogromny kontrast w kulturze wokół macierzyństwa, szczególnie jeśli chodzi o podejście do wyboru. (...) W miarę jak zagłębiałam się w temat i rozmawiałam z coraz większą liczbą Polek, zaczęłam rozumieć, jak nierozerwalne są kwestie macierzyństwa i aborcji. Muszę przyznać, że niesamowicie wzruszające i inspirujące było obserwowanie, gdy Polki wyszły na ulice i walczyły o ochronę swojego prawa do wyboru. Ale to samo w sobie mnie nie zdziwiło, bo uważam, że Polska to kraj z historią przesiąkniętą uciskiem i powstaniami, a to jest właśnie najbardziej współczesny przykład takiej postawy - mówi Bren Cukier w rozmowie z Wirtualną Polską.

d4l8gse

W Stanach Zjednoczonych również spotkała się z radykalną postawą wobec aborcji. Zwłaszcza, gdy studiowała na Duke Univeristy’s Center for Documentary Studies w Karolinie Północnej, rejonie zwanym "pasem biblijnym".

- Na kampusie często pojawiali się protestujący "przeciw ludobójstwu", którzy byli po prostu przeciwnikami aborcji, trzymającymi ten sam rodzaj groteskowych obrazów, które można zobaczyć w Polsce. Teraz oczywiście istnieje jeszcze większa paralela między Polską a Stanami Zjednoczonymi w kwestii polityki dotyczącej aborcji farmakologicznej, co jest przerażające. Ale jedyną rzeczą, w której, jak sądzę, USA mają "przewagę" nad Polską, jest większy nacisk na rozdział Kościoła od państwa, ponieważ pomaga to złagodzić ekstremizm w niektórych częściach kraju, gdzie dominuje jedna religia - ocenia reżyserka.

Reżyserka "Czwartku" Bren Cukier Archiwum prywatne
Reżyserka "Czwartku" Bren CukierŹródło: Archiwum prywatne, fot: Wiktor Franco

W główną bohaterkę wcieliła się Marianna Zydek. Aktorka nie ukrywa, że do współpracy nakłoniły ją autentyczne nagrania z historiami kobiet, które poddały się aborcji. Ich głosy można usłyszeć na napisach końcowych "Czwartku". Wśród nich Zydek rozpoznała swoją dobrą znajomą.

d4l8gse

- Praca przy filmie "Czwartek" była dla mnie przełomowa w kwestii myślenia o aborcji. Pochodzę z rodziny o tradycyjnych wartościach, zarówno tych pięknych, jak i tych skrajnie radykalnych. Przeformatowanie mojej perspektywy zajęło mi wiele czasu. To proces, który trwał lata. Film Bren pojawił się w momencie, w którym w wielu aspektach zdążyłam już zweryfikować swój światopogląd, indywidualnie spojrzeć na wiele spraw. W tym przypadku po raz pierwszy musiałam odpowiedzieć sobie na pytanie "co zrobiłabym na jej miejscu?". Zanim zdecydowałam się przyjąć rolę, dostałam od Bren nagrania rozmów z kobietami, które dokonały aborcji farmakologicznej w Polsce. (...) Tych kobiet było wiele, w różnym wieku. Rozpoznałam wśród nich głos mojej przyjaciółki i uświadomiłam sobie, że mogła to być też moja historia. Mogłam mieć 16 lat i nikogo, żeby o tym porozmawiać - mówi WP Marianna Zydek.

Bohaterka Marianny Zydek w filmie "Czwartek" decyduje się na aborcję farmakologiczną Materiały prasowe
Bohaterka Marianny Zydek w filmie "Czwartek" decyduje się na aborcję farmakologicznąŹródło: Materiały prasowe

Grana przez nią bohaterka przygląda się kobietom na ulicy, w sąsiedztwie, w autobusie, próbując rozszyfrować, czy one też kiedyś stały przed takim samym dylematem. O tym, co zajmuje ich dusze i umysły możemy się tylko domyślać.

d4l8gse

- Ważne było dla nas pokazanie tego, że uczucia doświadczane przez postać Marianny nie dotyczą wyłącznie jej, a są uniwersalnym doświadczeniem wielu kobiet. Chciałyśmy, żeby widz mógł dostrzec pewne niewerbalne połączenie kobiet, które pomaga nam zmagać się z trudnymi emocjami. Myślę, że w tym sensie moc obrazu jest zdecydowanie silniejsza niż słowa, ponieważ przekazuje emocje na innym poziomie doświadczeń, niż słowo - tłumaczy operatorka Nadia Szymańska.

Dla wszystkich twórczyń "Czwartku" uderzająca była skala samotności, z jaką mierzą się kobiety decydujące się na aborcję. Wcześniej Bren Cukier jako jedna z trzech sióstr w liberalnej, amerykańskiej rodzinie nie zdawała sobie sprawy, że temat aborcji tak bardzo może podzielić nawet najbliższych.

Czwartek / Thursday reż. Bren Cukier - zwiastun

- Nigdy nie zostało to powiedziane wprost, ale było to dla nas zrozumiałe, że jeśli którakolwiek z nas zajdzie w ciążę, zawsze będziemy mogły uzyskać wsparcie w naszych decyzjach. Nie zdawałem sobie sprawy z tego, jak rzadko to spotykana sytuacja w rodzinach, dopóki nie zaczęłam pracować nad "Czwartkiem". Odkryłam, że wielu ludzi nie ma tego bezpieczeństwa i poczucia, że nadal będą kochani bez względu na ich wybór. To wzmocniło mój podziw dla kobiet w Polsce, które przechodzą przez to doświadczenie nie tylko zupełnie samotnie, ale także wiedząc, że dzielenie się nim może oznaczać koniec wielu rzeczy w ich życiu. W gruncie rzeczy cała ta praca tylko umocniła moje przekonanie, że aborcja jest WYBOREM zarezerwowanym dla kobiet, którego nikt inny nie może dokonać niezależnie od okoliczności, rodzinnych, politycznych, religijnych czy innych - wyjaśnia Bren Cukier.

d4l8gse

A Marianna Zydek dodaje: - Nie uważam równocześnie, że należy odrzucić wszelkie moralne wątpliwości i traktować aborcję jako zastępczy środek antykoncepcyjny. Pytanie o to, jakie są granice, pewnie zawsze będzie kwestią sporną. Bardzo wierzę w to, że inicjatywy takie jak film "Czwartek" otworzą nas na dojrzałą dyskusję na ten temat. 

Marta Ossowska, dziennikarka Wirtualnej Polski

Film "Czwartek" Bren Cukier miał premierę na Santa Barbara International Film Festival oraz był pokazywany na Florida Film Festival i RiverRun International Film Festival (gdzie zdobył Special Jury Award za "social impact"). Obecnie bierze udział w Konkursie Polskim Krakowskiego Festiwalu Filmowego.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
d4l8gse
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d4l8gse