Marek Kondrat. "Później" może już nie być
Wszyscy czekali, aż wróci. Najpierw z lekko ironicznym uśmieszkiem – bo ile to już naoglądaliśmy się rockowych zespołów, co to ogłaszają gromko koniec kariery, a następne 12 lat spędzają w pożegnalnej trasie koncertowej. Potem z pewnym niepokojem – bo stało się jasne, że nawet o gościnne występy będzie bardzo trudno. W końcu z jakiegoś rodzaju podziwem – bo Marek Kondrat nie dość, że naprawdę porzucił aktorstwo, to jeszcze wcale za nim nie tęskni.