"Rosalie" – historia z XIX wieku, która jest cenną lekcją dla współczesnych

"Rosalie" to opowieść o akceptacji siebie mimo pokusy bezpiecznego dopasowania się do otoczenia oraz cenna lekcja tego, do czego może prowadzić piętnowanie wszelkich "inności". Francuski dramat z Nadią Tereszkiewicz i Benoît Magimelem w rolach głównych oraz muzyką polskiej kompozytorki Hani Rani można już oglądać w kinach.

Źródło zdjęć: © materiały partnera
Paulina Kurowska-Ciupka

Rosalie to młoda, piękna, mądra i bardzo silna kobieta, która skrywa wyjątkową tajemnicę – jej twarz i ciało porastają włosy. Poznajemy ją, kiedy wychodzi za mąż za Abla, mającego kłopoty finansowe właściciela baru, który zdecydował się na ślub dla posagu. Mężczyzna nie ma pojęcia o tajemnicy swojej żony aż do nocy poślubnej. Kiedy odkrywa prawdę, odtrąca Rosalie, ale jej odwaga i upór sprawiają, że z czasem między małżonkami powstaje silna więź.

Historia o miłości. Także tej do siebie

Kiedy poznajemy Rosalie, widzimy bardzo wystraszoną młodą kobietę, która drży na myśl o tym, co się z nią stanie, jeśli nie zostanie przyjęta przez męża. Z wielkim wstydem i niepewnością wyjawia mu swój sekret i choć zostaje przez niego odrzucona, nie ucieka. Wręcz przeciwnie, wykazuje się wielką odwagą i w obliczu kłopotów finansowych Abla postanawia ze swojego sekretu uczynić źródło dochodu. Robi to, by, jak sama przyznaje, w końcu przydać się do czegoś mężowi – żądni sensacji i czerpiący rozrywkę z wszelkich "inności" mieszkańcy małego miasteczka płacą za to, by ją oglądać, ale dzięki swojej decyzji o wyjściu z cienia, Rosalie zyskuje znacznie więcej niż środki na spłatę długu.

Pilnie strzeżony sekret przekuwa w swój atut, który nie tyle akceptuje, ile jest z niego dumna. Z podniesioną głową, bez cienia dawnego wstydu, w zgodzie ze sobą zaczyna czerpać z życia tyle, ile może. Kiedy pokochała prawdziwą siebie, nagle zniknęły dręczące ją od dzieciństwa koszmary, a z przelęknionej kobiety stała się odważna i bezkompromisowa. Nawet Abel patrzy na nią z niedowierzaniem i przyznaje, że nie jest już osobą, którą była. A ona w końcu stała się w pełni sobą.

© materiały partnera

Lekcja akceptacji

Goście baru patrzący na Rosalie mówią o niej "kobieta idealna", "czarująca", "pełna życia". Z czasem chcą ją oglądać nie ze względu na jej brodę, a czar i urok, jaki od niej bije. Historia Rosalie jest dowodem na to, ile warta jest w życiu akceptacja siebie i poczucie, że jest się akceptowanym przez innych. Jej brak wywołuje lęk, obwinianie siebie, depresję. Jej obecność sprawia, że życie w końcu staje się kolorowe i piękne.

"Rosalie" to Tereszkiewicz

Aktorka polskiego pochodzenia Nadia Tereszkiewicz, robiąca coraz większą karierę we Francji, dźwiga cały film na swoich barkach. Poniekąd to naturalne dla postaci nie dość, że pierwszoplanowej, to jeszcze tytułowej, jednak Tereszkiewicz nie tylko gra główną rolę, ona zdominowała ten film. Wypełniła go sobą w każdym calu, nie pozostawiając zbyt wiele miejsca dla drugiego planu. Hipnotyzuje widza, skupia jego uwagę wyłącznie na sobie i nie jest to zarzut, bo Tereszkiewicz to bardzo dobra aktorka młodego pokolenia. Nie bez powodu w 2023 roku dostała Złotego Cezara w kategorii Najbardziej Obiecująca Aktorka za film "Forever Young". W "Rosalie" zabiera nas w fascynującą podróż, w której razem z nią przeżywamy wzloty i upadki głównej bohaterki. Czujemy jej strach przed wyjawieniem społeczeństwu prawdy o sobie, razem z nią kochamy jej "prawdziwe ja", przeżywamy z nią odrzucenie, spełnienie, jesteśmy przy niej, kiedy traci nadzieję na szczęście. A ona po zakończeniu filmu zostaje z nami, jako wyrzut sumienia razem z pobrzmiewającym w głowie pytaniem, czy przypadkiem nie jestem jedną z tych osób, które sprawiają, że czyjeś życie staje się nieznośne.

ROSALIE - oficjalny zwiastun, w kinach od 12 kwietnia

© materiały partnera
Płatna współpraca z Galapagos Films
Wybrane dla Ciebie
"Wszędzie była krew". Tajemnicze okoliczności śmierci aktora
"Wszędzie była krew". Tajemnicze okoliczności śmierci aktora
Morderstwo reżysera i jego żony. Hollywood reaguje na tragedię
Morderstwo reżysera i jego żony. Hollywood reaguje na tragedię
Już tylko "Avatar" może go pokonać. Największy przebojów roku i klapa w kinach
Już tylko "Avatar" może go pokonać. Największy przebojów roku i klapa w kinach
Dorosły Kevin wraca do domu? Columbus: tego nie da się powtórzyć
Dorosły Kevin wraca do domu? Columbus: tego nie da się powtórzyć
Rob Reiner nie żyje. Policja w Los Angeles wszczęła śledztwo
Rob Reiner nie żyje. Policja w Los Angeles wszczęła śledztwo
Powstanie kolejna część "28 lat później". Cillian Murphy negocjuje powrót
Powstanie kolejna część "28 lat później". Cillian Murphy negocjuje powrót
Widzowie zobaczyli prolog "Odysei" Nolana. "Oszałamiające"
Widzowie zobaczyli prolog "Odysei" Nolana. "Oszałamiające"
"Klecha": Film za 8 mln zł, którego nikt nie widział. Aktorka wspomina plan
"Klecha": Film za 8 mln zł, którego nikt nie widział. Aktorka wspomina plan
Vin Diesel zapowiada rolę Cristiano Ronaldo w "Szybkich i wściekłych"
Vin Diesel zapowiada rolę Cristiano Ronaldo w "Szybkich i wściekłych"
Brad Pitt w nowym "Batmanie"? Plotki nie milkną
Brad Pitt w nowym "Batmanie"? Plotki nie milkną
Nie żyje Peter Greene. Gwiazdor "Pulp Fiction" miał 60 lat
Nie żyje Peter Greene. Gwiazdor "Pulp Fiction" miał 60 lat
Chciał oddać 20 mln i wrócić do domu. O mało co świąteczny hit by nie powstał
Chciał oddać 20 mln i wrócić do domu. O mało co świąteczny hit by nie powstał
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY 🌟