PiotrPlucinski
15:09, 16 lipca 2010
Z jednej strony "Różyczka" to kino emocjonalne i sprawne warsztatowo, z drugiej pozbawione niuansów niezbędnych do udanego rozliczenia z PRL-wską rzeczywistością. Nagrodzona gdyńskimi Złotymi Lwami "Różyczka" to kolejny odnoszący sukcesy film, który powstał we współpracy z Telekomunikacją Polska. TP, działając w roli koproducenta, od dawna wpiera polski przemysł filmowy. Film Jana Kidawy-Błońskiego to po m.in. "Katyniu", "Dzieciach Ireny Sendlerowej" i "Pikselach" dwunastu fabularna produkcja powstała przy jej wsparciu.