13 Poprawka dla Django

„Lincoln“ Stevena Spielberga to niecodzienna hybryda politycznego thrillera i intymnego, psychologicznego dramatu. To też film niezwykły z tego względu, że reżyserowi „Przygód Tintina“ (2011) nie często zdarza się rezygnować z pokazywania na ekranie wielkiej przygody. W jego najnowszym filmie wojna secesyjna toczy się jednak tylko w tle politycznych walk rozgrywających się w gabinecie prezydenta Stanów Zjednoczonych. Te drugie są też znacznie bardziej emocjonujące niż starcia polowe. Bardzo interesujący jest też sam fakt, że w tym samym czasie dwóch twórców takiej rangi jak Steven Spielberg i Quentin Tarantino podjęło się realizacji filmów, które mierzą się z okresem niewolnictwa w historii USA. Oczywiście każdy zrobił to na swój sposób. Obu łączy jednak silne przeświadczenie, że to, co prywatne niepomiernie wpływa na to, co publiczne – nie odwrotnie.

Historyczny film o prezydencie Lincolnie wprowadzającym do Konstytucji Stanów Zjednoczonych 13 poprawkę mającą całkowicie znieść niewolnictwo jest w istocie opowieścią o Abrahamie – mężu, ojcu i człowieku marzącym o równości wszystkich powyższych funkcji. Kreujący tytułową rolę Daniel Day-Lewis ożywia podręcznikową postać i obdarza ją osobowością, która autentycznie elektryzuje. Jego Lincoln to człowiek z krwi i kości, nieco przygarbiony, zwykle zamyślony, może czasem zbyt często opowiadający anegdoty metaforycznie komentujące współczesne mu wydarzenia. Dzięki temu Lincoln nie kojarzy się jednak z przemawiającym do mas politykiem, który ma łatwość w mamieniu tłumów zwodniczymi obietnicami. Znakomity aktor fantastycznie zbudował postać szczerą i autentyczną; zmagającą się z problemami własnej rodziny i swoimi lękami; starzejącą się w oczach ze względu na nienormatywny poziom stresu. Reżyser doskonale zrównoważył zaś wszystkie poziomy narracji i zbudował wokół Lincolna pełnowymiarową rzeczywistość poddaną
serii społeczno-politycznych zmian. O jej kształt zadbali Peter T. Frank i Jim Erickson. Drugi spośród wymienionych – scenograf pracujący m.in na planach „Dnia Niepodległości“ (1996) Rolanda Emmericha i „Aż poleje się krew“ (2007) Paula Thomasa Andersona – ma fenomenalne wyczucie stylu. Amerykę 1865 roku, kraj zmagający się z wojenną pożogą, ukazuje w przydymionych, pastelowych brązach, błękitach i szarościach.

W tych samych słowach można opisać akcję „Lincolna“ – lub użyć jednego zamiennika i powiedzieć, że jest stonowana. Spielberg nie szuka skandalicznych obrazów walczących o władzę ugrupowań. W soczewce kamery nominowanego do Oscara Janusza Kamińskiego skupiają się tylko niepewne spojrzenia, trup ściele się gęsto poza jej granicami. Obecność śmierci i strach przed nią jawią się jednak jako motory napędowe filmowej akcji. To z jej powodu warto też zastanowić się nad tym, ile pojedynczych decyzji i skomplikowanych układów stało za uchwaleniem 13 poprawki. Priorytetem było zakończenie wojny secesyjnej, ale jak wielki wkład w pośpiech ku temu miał strach Lincolna i jego żony (znakomita Sally Field) przed śmiercią syna, który uparł się, by opuścić mury uczelni w Bostonie i iść na barykady? Jak duże znaczenie ma to, że poprawkę uchwalono dzięki korupcji popartej przez najuczciwszego człowieka w kraju? To wszystko detale, ale właśnie na nich rozpięta jest narracja filmu Spielberga, mało spektakularnego, wielce
przejmującego, napiętego jak struna i w niewielu sekwencjach operującego drażniącym patosem. A wady? Seria niepotrzebnych, rozciągniętych zakończeń. To jednak ten z niewielu detali, który można spokojnie pominąć.

Wybrane dla Ciebie
Hit czy porażka? "Marshals" wywołuje burzę wśród fanów
Hit czy porażka? "Marshals" wywołuje burzę wśród fanów
Dziury w mózgu. Komik mówi o konsekwencjach lat nałogu
Dziury w mózgu. Komik mówi o konsekwencjach lat nałogu
Powrót komedii o seksie? Dla jednych klasyk, dla innych żenada
Powrót komedii o seksie? Dla jednych klasyk, dla innych żenada
Kolejna klapa w kinach. Fatalna passa polskich filmów
Kolejna klapa w kinach. Fatalna passa polskich filmów
Christian Bale komentuje "odważną decyzję” o nowym "American Psycho"
Christian Bale komentuje "odważną decyzję” o nowym "American Psycho"
Koniec pouczania widzów. Cillian Murphy o swojej wizji hitu Netfliksa
Koniec pouczania widzów. Cillian Murphy o swojej wizji hitu Netfliksa
Z małego na duży ekran. Słynny serial doczeka się kinowej kontynuacji
Z małego na duży ekran. Słynny serial doczeka się kinowej kontynuacji
Nałóg niemal go zniszczył. Dziś gwiazdor "Harry'ego Pottera" żyje inaczej
Nałóg niemal go zniszczył. Dziś gwiazdor "Harry'ego Pottera" żyje inaczej
Nie chciał odpowiadać na pytania dziennikarza. Zamiast tego spytał, czy nie potrzebuje pomocy
Nie chciał odpowiadać na pytania dziennikarza. Zamiast tego spytał, czy nie potrzebuje pomocy
"Panna młoda" krytykowana za przemoc. "To po prostu za dużo"
"Panna młoda" krytykowana za przemoc. "To po prostu za dużo"
Los bywa nieprzewidywalny. "Johnny w tym filmie wystąpi"
Los bywa nieprzewidywalny. "Johnny w tym filmie wystąpi"
Od tych liczb kręci się w głowie. Ludzie dosłownie rzucili się na ten serial
Od tych liczb kręci się w głowie. Ludzie dosłownie rzucili się na ten serial
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI! 👇