Trwa ładowanie...

Był gwiazdą "13 powodów". Rzucił aktorstwo

Dylan Minnette zyskał sławę dzięki udziałowi w serialu "13 powodów". Cztery sezony były hitem Netfliksa. Dylan z potężnego zainteresowania skorzystał, ale w osobliwy sposób.

Aktor z "13 powodów" rzucił pracęAktor z "13 powodów" rzucił pracęŹródło: Materiały prasowe
d16u8tc
d16u8tc

Pamiętacie "13 powodów"? Swego czasu był to jeden z najbardziej komentowanych seriali wśród produkcji platform streamingowych. Wszystko to przez kontrowersyjną fabułę. Była to historia samobójstwa Hanny Baker. Jej znajomi znajdują 13 nagrań magnetofonowych. W materiałach dziewczyna ujawnia 13 powodów odebrania sobie życia.

Premiera pierwszego sezonu miała miejsce w marcu 2017 r. Nakręcono 4 sezony, po których Dylan Minnette nie przekonał się do zawodu aktora. Dlaczego?

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Seriale w 2024. Szykują się genialne premiery!

Było "Trzynaście powodów" Netfliksa, teraz wskazuje jeden kluczowy

Dylan wcielał się w serialu w Claya Jensena, przyjaciela Hanny, który próbuje dowiedzieć się, co naprawdę wydarzyło się w życiu dziewczyny, że zdecydowała się odebrać sobie życie. Po zakończeniu serii Netfliksa wydawało się, że Dylan będzie rozchwytywany w branży. W końcu niejedna gwiazdka Netfliksa stała się prawdziwą gwiazdą Hollywood. Aktor poszedł jednak zupełnie inną drogą.

d16u8tc

Wystąpił jeszcze tylko w dwóch produkcjach - w miniserialu "Zepsuta krew" od Hulu i w filmie "Krzyk" z 2022 r. Co było potem? Jego filmowe emploi się zamyka.

Dylan w podcaście "Zach Sang Show" przyznaje, że miał szczęście odnieść sukces jako aktor serialu Netfliksa. - To był naprawdę popularny serial i myślę, że osiągnąłem szczyt w aktorstwie. Ale z drugiej strony zaczęło to wyglądać jak jakaś zwykła praca. Byłem w naprawdę uprzywilejowanej sytuacji, dobrze się bawiłem, było dużo inspirujących wydarzeń, ale zacząłem się czuć, jak bym po prostu tylko pracował - powiedział Minnette.

Dylan rzucił aktorstwo, by rozwijać się muzycznie. Ma zespół - Wallows - i to on zajmuje jego czas. - Myślę, że jestem w na tyle komfortowej sytuacji, że mogę się na jakiś czas na tym właśnie skoncentrować i pociągnąć to tak daleko, jak tylko się da - mówi 27-latek.

Przyznał, że nawet myślał o powrocie do aktorstwa, ale wtedy trafił na wielki strajk scenarzystów, który sparaliżował Hollywood i propozycji nowych ról było jak na lekarstwo. - Czuję, że jeszcze mogę coś z siebie dać na tym polu. Być może nawet znów czuję się zainspirowany do aktorstwa - dodaje, nie mogąc się chyba zdecydować, czy da radę trzymać dwie sroki za jeden ogon.

d16u8tc

Przypomnijmy, że ostatnie odcinki "13 powodów" pokazano latem 2020 r. Serial wywoływał kontrowersje, bo otwarcie mówił o samobójstwach nastolatek, głośno było szczególnie o scenie, w której Hanna odbierała sobie życie. W mediach pojawiały się informacje o zmarłych nastolatkach, które rzekomo inspirowały się serialem. Naukowcy przeprowadzili nawet specjalne badania wśród amerykańskiej młodzieży, by sprawdzić, czy zwiększył się odsetek prób samobójczych w czasie nadawania serialu. Pod uwagę wzięto "trendy i zmiany sezonowe" i okazało się, że wśród osób powyżej 18. roku życia statystyki nie przekroczyły średniej, o czym więcej przeczytacie w naszym tekście.

W najnowszym odcinku podcastu "Clickbait" przestrzegamy przed wyjściem z kina za wcześnie na "Kaskaderze", mówimy, jak (nie)śmieszna jest najnowsza komedia Netfliksa "Bez lukru" oraz jaramy się Eurowizją. Znajdź nas na Spotify, Apple Podcasts, YouTube, w Audiotece czy Open FM. Możesz też posłuchać poniżej:

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
d16u8tc
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d16u8tc