Trwa ładowanie...

Shazam! Gniew bogów - recenzja Blu-ray od Galapagos

Reportaże, komentarz Davida F. Sandberga, mnóstwo wywiadów. Łącznie ponad półtorej godziny świetnie wyprodukowanych dodatków. Blu-ray "Shazam! Gniew bogów" to kopalnia wiedzy dla wszystkich filmowych nerdów i fanów komiksów.

"Shazam! Gniew bogów" ukazał się na płytach nakładem Galapagos
"Shazam! Gniew bogów" ukazał się na płytach nakładem Galapagos Źródło: Materiały prasowe
d1bwq5s
d1bwq5s

Pierwszy "Shazam!" z 2019 r. był jak powiew świeżego powietrza w ponurym i spiętym do granic DCEU. Autor niskobudżetowych horrorów David F. Sandberg podszedł do peleryniarskiej estetyki w radykalny sposób: zaproponował przebojową mieszankę coming of age, "Dużego" i filmu superbohaterskiego. Dokładnie w takiej kolejności.

"Shazam!" okazał się strzałem w dziesiątkę, zbierając pozytywny odzew zarówno wśród krytyków, jak i widzów (360 mln dol. przy 100 mln dol. budżetu). Kontynuacja była więc tylko kwestią czasu, choć musieliśmy poczekać na nią aż cztery lata.

Niestety, sequel nie podzielił losów części pierwszej. Recenzje "Shazam! Gniew bogów" okazały się o kilka stopni chłodniejsze, a w kinach nie tratowały się tłumy. Czemu? W dużej mierze dlatego, że Sandberg postanowił powtórzyć manewr z pierwszej części, podpierając się przy tym wyjątkowo mało wyszukaną fabułą.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Premiery kinowe 2023. Na te filmy czekamy!

Umówmy się, dzieciaki znów wypadają świetnie, dynamika relacji w rodzince to jeszcze większe złoto, a Jack Dylan Grazer w roli Freddy'ego po raz kolejny zuchwale kradnie show. Jednak ani kreacje, ani dialogi, ani nawet spektakularna strona wizualna (trzeci akt to czołówka DCEU, a hołd dla Raya Harryhausena skradnie serce niejednego filmowego nerda) nie są wstanie przykryć scenariuszowego pójścia na skróty.

d1bwq5s

Henry Gayden i Chris Morgan zaserwowali nam bowiem sztampową superbohaterską historię, którą mogą kupić najwyżej dzieci. Nie jest to w żadnym razie filmowa grafomania, ale rzecz po prostu mało zaskakująca i niewykorzystująca w pełni możliwości, jakie dawał materiał wyjściowy. Ogląda się to bez bólu, acz to już na pewno nie te same emocje co cztery lata temu.

Co innego wydanie filmu Sandberga. Polska edycja Blu-ray "Shazam! Gniew bogów" od Galapagos w stu procentach zaspokoi wymagania wszystkich tych widzów, którzy po skończonym seansie lubią rzucić się w odmęty materiałów dodatkowych.

Na płycie znajdziecie aż półtorej godziny (!) reportaży, wycieczek za kulisy produkcji czy wywiadów dotykających całego spektrum powstawania filmu: od pomysłu a skończywszy na nowej technologii, którą posiłkowano się podczas kręcenia scen wykorzystujących CGI (m.in. tej z drewnianym smokiem Kalypso granej przez Lucy Liu).

Można oczywiście kręcić nosem, że miejscami za bardzo zalatuje to marketingową gadką szmatką, ale trzeba oddać Warnerowi, że materiały są świetnie wyprodukowane, utrzymane w jednym kluczu i bardzo kaloryczne w informacje.

d1bwq5s

W bonusach znajdziecie też komentarz Sandberga, który jeszcze mocniej pogłębia tematy zasygnalizowane w dodatkach, oraz ponad pół godziny scen, które z różnych powodów ostatecznie nie trafiły do filmu. Wszystko to dodatkowo opatrzone wstępem reżysera.

Obraz: 2.39:1 (panoramiczny) 1080p HD, dźwięk: Dolby Atmos TrueHD (angielski), Dolby Digital 5.1 (polski dubbing), napisy: polskie

Shazam! Gniew bogów - oficjalny zwiastun Blu-ray™ i DVD!

Grzegorz Kłos, Wirtualna Polska

W najnowszym odcinku podcastu "Clickbait" żegnamy Harrisona Forda, znęcając się nad nowym "Indianą Jonesem" i płaczemy po Henrym Cavillu, ostatni raz masakrując "Wiedźmina" z jego udziałem. Możesz nas słuchać na Spotify, w Google Podcasts, Open FM oraz aplikacji Podcasty na iPhonach i iPadach.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
d1bwq5s
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d1bwq5s