Trwa ładowanie...
07-11-2016 09:39

Datong wieńczy Kręgi

Koncertami Konikiewcz Trio, Royal String Quartet oraz Dagadany w chińskim mieście Datong zamknęliśmy oficjalnie festiwal Polskie Kręgi Sztuki w Chinach.

Share
Datong wieńczy Kręgi Źródło: Materiały prasowe
d4fjl5l

Przed częścią koncertową, odbyło się spotkanie przedstawicieli „Kręgów Sztuki” z lokalnymi władzami, a dotyczyło ono nawiązania współpracy między Datongiem, który jest znanym ośrodkiem kulturalnym w Chinach, a Polską. O 17 lokalnego czasu w Datong Demonstration Comprehensive Education Base – Multifunctional Theatre, rozpoczęła się część koncertowa.

Rozpoczął Wojciech Konikiewicz w asyście Macieja Matysiaka oraz Artura Lipskiego, czyli Konikiewicz Trio. Zaprezentowali repertuar, który sprawdził się podczas wcześniejszych koncertów odbywających w ramach Festiwalu, czyli tradycyjne melodie chińskie oraz polskie w jazzowym wydaniu. Nie zabrakło również autorskich kompozycji lidera.

Po Konikiewicz Trio przyszła pora na zgoła odmienny repertuar, w wykonaniu rewelacyjnego Royal String Quartet, w składzie: Izabella Szałaj-Zimak, Roman Hoffmann, Marek Czech, Elwira Przybyłowska. Formacja udowodniła swoją wszechstronność i zamiłowanie do przekraczania granic: klasyki, jazzu, muzyki popularnej czy elektronicznej.

d4fjl5l

Druga część ceremonii zamknięcia festiwalu, rozpoczęła się od przemowy organizatora, dyrektora oraz pomysłodawcy festiwalu - pana Wojciecha Majewskiego, podczas której wyraził niewątpliwą dumę z tego, co udało nam się osiągnąć i zrealizować w ramach festiwalu w Chinach. Był to również moment na podziękowania, zarówno dla naszych patronów honorowych: Marszałka Senatu, Ministra Spraw Zagranicznych, Polsko-Chińskiej Grupy Parlamentarnej, Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi, Agencji Rynku Rolnego, sponsorów: sponsora głównego - PKO Bank Polski, PGNiG, PKPCargo, Orlen, Enea, Energa, PGE, GasTrading.

Następnie przyszła pora na Dagę Gregorowicz, Danę Vynnytską, Mikołaja Pospieszalskiego. Bogdana Vynnytska, Marcina Tapereka, Piotr Budniaka oraz Bartosza Nazaruka czyli DagaDanę! Pełen humoru koncert, podczas którego chińska publiczność śpiewała wraz z zespołem: „zasiać, zebrać” udowodnił , że jest to ten rodzaj muzyki, który uszczęśliwia zarówno słuchaczy, jak i twórców. Połączenie tradycyjnych instrumentów z elektronicznymi, to recepta DagaDany na zabranie słuchaczy w muzyczną podróż pomiędzy kulturą Chin a Słowiańszczyzną. Było bardzo pięknie oraz wzruszająco.

Materiały prasowe
Źródło: Materiały prasowe

Ceremonię zamknięcia w Datong śledziło na żywo w internecie 50 tysięcy osób, natomiast z danych przekazanych przez naszego chińskiego partnera w sumie wszystkie aktywności koncertowe, odbywające się w ramach festiwalu Polskie Kręgi Sztuki w Chinach, śledziło ponad 14,5 milionów osób! Są to zsumowane wartości: frekwencji na koncertach, oglądalności live-streamingu, śledzenia informacji na portalach, WeCzacie oraz w lokalnych mediach. Jesteśmy pod wrażeniem!

d4fjl5l

Przez ponad trzy tygodnie w ramach Festiwalu odbywały się wystawy, warsztaty, wykłady, pokazy polskich filmów, koncerty. Miejscem, w którym głównie odbywały się festiwalowe aktywności był Pekin, ale w ramach koncertów odwiedziliśmy również: Wuiqiang, Yangzhou, Shanghaj, Datong oraz Tjanjin. Przebyliśmy tysiące kilometrów, a festiwalowe „kręgi” objęły niemal całe Chiny.
Frekwencja odwiedzających dwie wystawy polskich plakatów: „Chopin w plakacie polskim” oraz najciekawszych plakatów współczesnych w prestiżowej galerii 1+1 Art Gallery, podczas pokazów polskich filmów w China Film Archive, gdzie prezentowaliśmy arcydzieła polskiej kinematografii: od „Kanału” Andrzeja Wajdy, przez „Nóż w wodzie” Romana Polańskiego, „Potop”, filmy Krzysztofa Kieślowsiego – „Amatora”, „Krótki film o miłości”, „Krótki film o zabijaniu”, po „Seksmisję”, „Chce się żyć” oraz „Bogów” Łukasza Palkowskiego, na wykładach znakomitych wykładowców: Magdaleny Kurpik, Ksawerego Kaliskiego, Sebastiana Kubicy oraz Ludwiki Ogorzelec, a przede wszystkim podczas koncertów, była znakomita. Liczne propozycje współpracy oraz na każdym kroku podkreślana chęć i potrzeba zacieśniania już istniejących przyjaźni polsko-chińskich sprawia, że jesteśmy absolutnie przekonani, że była to pierwsza, ale na pewno nie ostatnia edycja festiwalu „Polskie Kręgi Sztuki w Chinach”.

d4fjl5l
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d4fjl5l
d4fjl5l