Trwa ładowanie...
28-05-2007 11:33

Miękki i samokrytyczny Sylvester Stallone

Share
Miękki i samokrytyczny Sylvester StalloneŹródło: AFP
d1mrn6t

Muskularny Sylvester Stallone twierdzi, że w głębi serca jest łagodny i sentymentalny.

- Na zewnątrz może i wyglądam jak King Kong, ale w środku bardziej przypominam Hugh Granta - zapewnia gwiazdor.

Jeden z największych twardzieli Hollywood jest gotów przyznać się nie tylko do wewnętrznej słabości, ale również do tego, że nie wszystkie jego filmy były tak dobre, jak mu się na początku wydawało.

d1mrn6t

- Ostatni film o Rambo miał w sobie zbyt wiele akcji i żadnej fabuły - zwraca uwagę Stallone. - Był straszny. Wtedy wydawało mi się, że jest wspaniały, a teraz myślę sobie, "co za kupa gnoju".

- Musisz być ze sobą szczery - dodaje aktor. - Przyglądasz się większości tego, co robiłeś i mówisz, "Jezu, co ja sobie wyobrażałem?", bo zmądrzałeś i przestałeś podchodzić emocjonalnie do własnego ego.

Na szczęście czwarta - i ostatnia - seria przygód Rambo, która trafi do polskich kin w roku 2008, zapowiada się obiecująco.

- Dzisiejsze pokolenie nigdy nie widziało Rambo na dużym ekranie - mówi Stallone. - A czegoś takiego jeszcze nie było. Mam w tym filmie dużo do powiedzenia o najokropniejszych stronach ludzkiej natury, które możemy obserwować w dzisiejszych czasach. Pomyślałem, że to będzie najlepszy sposób, aby "dokończyć" tę postać.

W oczekiwaniu na obraz "John Rambo", możemy podziwiać legendarnego Sly'a w kontynuacji innej kultowej serii. Film "Rocky Balboa" trafił do kin w marcu tego roku.

d1mrn6t
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d1mrn6t
d1mrn6t