Trwa ładowanie...
20-10-2014 10:19

Zakończył się 3. Przegląd Najnowszych Filmów Polskich we Lwowie

Zakończył się 3. Przegląd Najnowszych Filmów Polskich we LwowieŹródło: Szabelski
d1bs9za
d1bs9za

33 filmy mieli okazję obejrzeć ukraińscy i polscy widzowie podczas zakończonego we Lwowie 3. Przeglądu Najnowszych Filmów Polskich. W wielu z nich, odnoszących się do najnowszej historii Polski, Ukraińcy szukali odniesień do obecnej sytuacji w ich kraju.

Trzeci już przegląd polskiego kina we Lwowie trwał od 10 października do niedzieli. Rozpoczął się seansem filmu "Jack Strong" o płk. Ryszardzie Kuklińskim, a zakończył m.in. pokazem obrazu "Popiełuszko. Wolność jest w nas" wyświetlonego w niedzielę, czyli dokładnie w 30 rocznicę bestialskiego mordu na duchownym.

Te dwa filmy, a także film "Wałęsa. Człowiek z nadziei" oraz trzy starsze obrazy - "Człowiek z żelaza" i "Człowiek z marmuru" Andrzeja Wajdy oraz "Przesłuchanie" Ryszarda Bugajskiego pokazywano w ramach cyklu "Polskie drogi do wolności". Jak wyjaśnił PAP w rozmowie w niedzielę jeden z pomysłodawców przeglądu, polski konsul we Lwowie Jacek Żur, cykl był pomysłem organizatorów Przeglądu na to, by zaznaczyć przypadającą w tym roku 25 rocznicę pierwszych, częściowo wolnych wyborów w Polsce. "Torowały one drogę do wolności Polsce, ale pośrednio także - w związku z demontażem systemu komunistycznego - Ukrainie" - tłumaczył Żur.

Wyjaśnił przy tym, że cykl ten to również "chęć pokazania, że nie wszystko przyszło nam łatwo". "To, co się w Polsce stało ćwierć wieku temu wymagało lat pracy, poświęcenia, ofiar i dramatów. Z tego wszystkiego po trochu wykuwała się wolność" - mówił PAP Żur. Tłumaczył przy tym, że Ukraińcy widzą w Polsce kraj, na którym można się wzorować nie tylko w kwestii reform gospodarczych czy społecznych, ale też idei i wyobrażenia o wolności. Podkreślił, że podczas zakończonego w niedzielę Przeglądu było wiele sygnałów o tym, że filmy np. o ks. Popiełuszce, płk. Kuklińskim czy Lechu Wałęsie były dla ukraińskiego widza inspiracją.

Potwierdzeniem tego było również to, co jeszcze w trakcie Przeglądu powiedziały PAP dwie ukraińskie studentki - Nadija Kutsii i Olia Malanchuk. Obie podkreśliły, że niepewność jaką czują obecnie Ukraińscy jest podobna do tej, którą ich zdaniem odczuwali Polacy "w czasach ks. Popiełuszki i Lecha Wałęsy".

d1bs9za

Dużą popularnością podczas 3. Przeglądu we Lwowie cieszył się film "Jack Strong", który zaczynał festiwal i był pokazywany również w jego ostatnim dniu. Nie brakowało też widzów na lżejszych seansach - np. na filmie "Facet (nie)potrzebny od zaraz" czy "Wkręceni". "Polskie komedie, od czasu gdy na poprzednich Przeglądach pokazaliśmy +Listy do M.+, cieszą się we Lwowie ogromnym wzięciem" - zaznaczył Żur. Dodał, że z kolei takie filmy jak "Dziewczyna z szafy", "Biegnij chłopcze, biegnij" czy "Chce się żyć" były po projekcjach w tym roku nagradzane we Lwowie oklaskami.

Żur podkreślił, że choć nie ma jeszcze zliczonej liczby widzów, którzy wzięli udział w seansach tegorocznego Przeglądu, to jego zdaniem było ich więcej, niż w roku ubiegłym. Przed rokiem, według wyliczeń, w Przeglądzie Najnowszych Filmów Polskich, wzięło udział ok. 9,5 tys. osób.

Podczas 3. Przeglądu Najnowszych Filmów Polskich "Pod Wysokim Zamkiem" jego uczestnicy mieli też okazję brać udział w spotkaniach z ludźmi kina - np. reżyserem Januszem Majewskim, aktorami Danutą Szaflarską czy Krzysztofem Pieczyńskim. W czasie przeglądu odsłonięto także we Lwowie tablicę pamiątkową na domu, w którym urodził się i mieszkał w dzieciństwie kompozytor Wojciech Kilar.

Przegląd Najnowszych Filmów Polskich to największa impreza kulturalna organizowana przez Konsulat Generalny RP we Lwowie. Jej celem jest promocja najnowszych produkcji polskiej kinematografii na Ukrainie i umożliwienie kontaktu z językiem polskim Polakom mieszkającym w tym kraju. Przegląd kierowany jest do środowisk polskich Lwowa, ale też ukraińskich odbiorców zainteresowanych kulturą i językiem polskim. Podczas przeglądu wyświetlane są zarówno filmy fabularne, jak i dokumentalne. Wśród tych ostatnich w tym roku były takie obrazy jak "Inny świat" Doroty Kędzierzawskiej; "Obywatel poeta" Jerzego Zalewskiego czy "Wojciech Kilar. Credo" w reż. Violetty Rotter-Kozery i Zdzisława Sowińskiego.

W dniach od 9 do 14 listopada Przegląd zawita też do Iwano-Frankiwska, gdzie mieszkańcy i goście miasta będą mogli zobaczyć około 20 filmów.

d1bs9za
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d1bs9za