Aktor miał liczne kochanki. Żona, wyjeżdżając, zostawiła mu blond lalkę i liścik
Miał sztuczne zęby, bo własne mu wypadły. Garbił się, robił niezręczne miny, mówił piskliwym głosikiem i tylko nazwiska wytwórnia nie musiała mu zmieniać, bo jego własne brzmiało całkiem dobrze. Młody Clark Gable nie wydawał się dobrym materiałem na króla Hollywood, a jednak jego niepodzielne rządy w Fabryce Snów trwały ponad 30 lat.