wp

"Ja, Olga Hepnarova" idzie jak burza, film zgarnia w Czechach jedną nagrodę za drugą. A przed nami wciąż jeszcze ta najważniejsza - Czeskie Lwy

Film opowiadający historię ostatniej morderczyni w Czechosłowacji skazanej na śmierć, zbiera zasłużone laury u naszych czeskich sąsiadów. Obraz, "Ja, Olga Hepnarova" otrzymał 4 Nagrody Czeskich Krytyków Filmowych, m.in. w kategorii najlepszej aktorki, w której bezkonkurencyjnie wygrała Michalina Olszańska, grająca tytułową bohaterkę.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
"Ja, Olga Hepnarova"
"Ja, Olga Hepnarova" (Youtube.com)

Jeśli ktoś się zastanawiał, czy polska aktorka tak dobrze włada czeskim językiem, to rozwiewamy wątpliwości. Filmowa Hepnarova odbierając nagrodę podziękowała dwóm aktorkom, które zdubbingowały ją bezbłędnie. Nagrodzone zostały również zdjęcia, za które odpowiadał Adam Sikora. Warto dodać, że polski operator jest bardzo popularny w Czechach, już wcześniej pracował tutaj nad filmem "W cieniu". Absolutnym odkryciem roku okazał się duet reżyserski Tomas Weinreb i Petr Kazda, który otrzymał również nagrodę za najlepszą reżyserię.

wp

Film, "Ja, Olga Hepnarova" swoją premierę miał rok temu w Berlinie, od tego czasu obraz zdobył nagrody na przeszło 60. festiwalach na świecie. Warto dodać, że na początku marca zostaną rozdane najważniejsze czeskie nagrody filmowe, Czeskie Lwy. Film został nominowany aż w 8. kategoriach i jest mocnym kandydatem do zdobycia tych najważniejszych.

Materiały prasowe
Podziel się

Przez wielu krytyków film uznawany jest już za jeden z najciekawszych obrazów 2017 roku. Opowiada on historię ostatniej kobiety w Czechosłowacji, na której wykonano wyrok śmierci. Wtorek, 10 lipca 1973 roku, Praga, przystanek na alei Obrońców Pokoju. Kobieta, lat 22, będąca zawodowym kierowcą, wjechała ciężarówką model Praga RN w grupę ludzi oczekujących na tramwaj. 8 osób zginęło, 12 zostało rannych. To nie był nieszczęśliwy wypadek. Działała z premedytacją. Chciała zabić jak najwięcej osób. Nie uciekała przed milicją. Nie broniła się na procesie.

wp

Dwa dni przed swoim czynem napisała list. "Dlaczego to robię? Żeby zrozumieli, że istnieje kres bezsilności jednostki. Jestem samotnikiem. Człowiekiem zniszczonym przez ludzi. Mam wybór - zabić siebie albo innych. Wybieram zemstę." Podpisując go - Ja, Olga Hepnarová.

Materiały prasowe
Podziel się
JA, OLGA HEPNAROVA Materiały prasowe
Podziel się
wp
wp
wp
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Wow!
0
Ważne
0
Słabe
0
Straszne
Trwa ładowanie
.
.
.