Wojciech Smarzowski o irytacji Kościołem i hipokryzji księży. "Kościół nie miał na moje życie żadnego wpływu"
Reżyser "Kleru" systematycznie powtarza, że jego film jest o ludziach, a nie o krytyce wiary. Nie ukrywa przy tym negatywnego stosunku do Kościoła, który "jest przeciw postępowi i nauce", a "nieświadome dzieci przywłaszcza sobie przez chrzest".