Trudno powstrzymać łzy. Christopher Lloyd i Michael J. Fox spotkali się po latach
W tym roku minęło 37 lat od premiery "Powrotu do przyszłości". Christopher Lloyd i Michael J. Fox, którzy wcielali się w główne role, po raz pierwszy od dawna pojawili się publicznie. Widok schorowanego Foxa, tulącego się do starszego aktora, łamał serca.
11.10.2022 | aktual.: 11.10.2022 09:37
Do historycznego spotkania doszło na New York Comic Con. Michael J. Fox, czyli filmowy Marty McFly, wszedł na scenę z pomocą asystenta. Zaraz po nim pojawił się Christopher Lloyd, czyli niezapomniany Emmett "Doc" Brown. Fox na widok przyjaciela od razu wstał z kanapy i przytulił się do niego. Widok starych przyjaciół rozczulił fanów na sali i internautów komentujących filmik z wydarzenia.
"Chyba dodałam za dużo cebuli do mojej zupy", "Miałem łzy w oczach", "To było smutne, ale i inspirujące" - pisali internauci na widok schorowanego Michaela J. Foxa, który przybył na spotkanie, by porozmawiać o dziedzictwie filmowej trylogii "Powrót do przyszłości".
Przypomnijmy, że 61-latek cierpi na chorobę Parkinsona. Diagnozę usłyszał już w 1991 r. Od tamtego czasu mówi otwarcie o swojej sytuacji i wspiera innych ludzi dotkniętych tą chorobą. W 2000 r. założył nawet fundację swojego imienia, zaangażowaną w prowadzenie badań nad chorobą Parkinsona.
Za swoją działalność w tym kierunku będzie wkrótce nagrodzony przez Academy of Motion Pictures Arts and Sciences. Gala z wręczeniem nagrody odbędzie się 19 listopada.
Warto podkreślić, że mimo zaawansowanej choroby, Michael J. Fox nie zrezygnował z grania. W 2020 r. wystąpił w serialu "Sprawa idealna", później zagrał jeszcze w teledysku i podkładał głos w animacji "Back Home Again". Christopher Lloyd, który pod koniec października skończy 84 lata, również nie myśli o emeryturze. Aktualnie trwają prace nad siedmioma filmami i serialami z jego udziałem. Ostatni raz zagrał epizod w "The Mandalorian".